Afera wokół braku Joanny Jabłczyńskiej w nowym "Nigdy w życiu" trwa. 1 września późnym wieczorem do sprawy odniosła się Dorota Szelągowska, która postanowiła stanąć w obronie swojej mamy, Katarzyny Grocholi. - Patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć "stop". (...) Doprowadziłaś wielu ludzi do bardzo złego stanu - mówiła Szelągowska w emocjonalnym nagraniu skierowanym do Joanny Jabłczyńskiej. Dwa dni później na profilu celebrytki pojawił się nowy filmik.
Wspomniane nagranie Doroty Szelągowskiej wywołało ogromną dyskusję i lawinę komentarzy. Dekoratorka wnętrz udostępniła na nowej rolce treść jednego z nich. "Tutaj nikt nie neguje poczucia krzywdy, prawa do uczuć, a ogromną agresję i poniżanie Joanny Jabłczyńskiej" - możemy przeczytać. - Dziękuję za ten komentarz, bo to jest prawda. Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam - przekazała Dorota Szelągowska. "Emocje nie są najlepszym doradcą, nawet jeżeli mamy jak najlepsze intencje. To podobno nimi jest wybrukowane piekło" - dodała w opisie instagramowego postu. Córka Katarzyny Grocholi zdecydowała się również usunąć poprzedni filmik z Instagrama.
W opisie do nowego nagrania Dorota Szelągowska przywołała także rolkę psychologa Emila Otto, który działa w sieci na profilu pod nazwą "Za tropem myśli". Podziękowała zarówno za jego przemyślenia, jak i dyskusję, którą sprowokowały. - Możesz mieć rację, jednocześnie komunikować się w sposób przemocowy. I wypowiedź Doroty Szelągowskiej jest tego przykładem. Jak obrona bliskiej nam osoby (...) może zmienić się w publiczne poniżanie drugiego człowieka - przekazał na nagraniu. - Jest ogromna różnica między "uważam, że kłamiesz w tej konkretnej sprawie" a "niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem" - mówił psycholog. - Możesz stawiać granice, możesz być wkurzona, Dorota, możesz bronić swojej mamy. Ja to rozumiem i bardzo to szanuję. Możesz publicznie sprostować nieprawdę, ale nie musisz przy tym degradować drugiego człowieka - dodał.
Pod rolką psychologa również pojawił się komentarz Doroty Szelągowskiej. "Masz rację - górę wzięły emocje - złość i bezsilność wobec setek wiadomości obrażających moją rodzinę i mnie i totalny żal, że z drugiej strony widzę satysfakcję, a nie zastanowienie się nad konsekwencjami. To straszliwie boli - tak po prostu" - napisała.
Co ciekawe, pod nagraniem na profilu "Za tropem myśli" pojawił się także krótki komentarz Joanny Jabłczyńskiej. "W punkt. Dziękuję za tę publikację" - przekazała aktorka.
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Ruszył proces Russella Branda oskarżonego o gwałty. "Był bezwzględny, wyrachowany i manipulujący"