Nie, nie mam żadnego patentu i nie wiem, czy to wyszło jakimś wielkim przypadkiem. Nie jest tak, że mnie całkiem nie było na scenie. Byłam cały czas w świadomości ludzi i ciągle grałam koncerty, z małą przerwą. Ale to wszystko tak pięknie zatoczyło koło, że ja tego nie analizuję, tylko się po prostu tym cieszę.
Jednego z drugim w ogóle nie da się łączyć. Nikt tego nie kalkulował i nikt np. nie organizował trasy pod to (śmiech).
Pomóc?
Nie, w ogóle nie myślę o naszej relacji w takich kategoriach - czy coś mi pomoże, czy zaszkodzi. Ja się po prostu nią cieszę, przeżywam i jest mi niezmiernie miło. A to, co robię zawodowo, to są rzeczy zupełnie niezwiązane z moją relacją. Mam nadzieję, że Michał będzie trzymał za mnie kciuki i tyle.
No pewnie. Kochają swoją mamę i swojego tatę, więc jeśli mogą ich zobaczyć razem, to jest to dla nich przemiłe, bardzo nam kibicują. Po prostu bardzo się cieszą.
Prawdę mówiąc, to w naszym przypadku właśnie nie celebrowaliśmy tego w tajemnicy, bo od razu ta sytuacja wyszła na światło dzienne.
To jest przemiłe! Mam całą galerię memów, które powstały. Są bardzo urocze. Większość jest naprawdę wspaniała.
No właśnie, więc one są takie urocze i cieszy mnie to bardzo. Myślę, że ludzie bardzo miło wspominają czasy swojego dzieciństwa czy swojej młodości, a my się trochę z tym kojarzymy. I to jest fajne. Kto by nie chciał powtórzyć swojego życia jeszcze raz z mądrzejszą głową?
On był nasz, więc nie musimy go przebijać (śmiech).
Zajmuję się muzyką, wiadomo, gram koncerty, ale oprócz tego mam swoje szkoły tańca, gdzie uczymy hip-hopu i w których uczą moje dzieci, mamy świetnych instruktorów. Właśnie wróciliśmy z obozu. Teraz doszedł mi "Taniec z gwiazdami". Poza tym mam mnóstwo zaczętych projektów. Mam nadzieję, że też stworzę swoje własne miejsce.
Mam nagrany singiel, który czeka spokojnie (śmiech). Ja też kocham scenę taką alternatywną, performatywną, w której mogę naprawdę się "wyżyć" zupełnie inaczej, bardzo niekomercyjnie, bardzo dziwnie. Współpracuję z artystami z Krakowa, z którymi robimy różne performensy - "oŚĆ" i "15 sekund sławy" (spektakl muzyczny pokazywany m.in. na scenie Teatru Łaźnia Nowa – przyp. aut.).
Nie jest takie proste. Mam nadzieję, że ludzie po prostu będą mi kibicować. Czasem się pewnie potknę, a czasem nie, a czasem mi się coś uda. To jest nieprzewidywalne. Jest dla mnie również piekielnie trudne i momentami bardzo frustrujące, bo po prostu wydaje mi się, że przecież ja tańczę, umiem to. Dlaczego ja muszę prostować te nogi? Dlaczego to tak wygląda? Dlaczego ja wyglądam tak dziwnie? Więc jest to dla mnie może nawet trudniejsze przez to, że całe życie tańczę zupełnie inny styl. Bardzo mnie wkurza to, że teraz mi się to wszystko pomieszało. Ale staram się i jest to dla mnie bardzo przyjemna przygoda.
Ja bym chciała, żebyśmy się po prostu dobrze bawili i żeby ludzie się bawili tak dobrze, jak ja.
Presji, jeśli chodzi o relację? Że nie możemy się rozstać? (śmiech)
Zawsze patrzyli. Zresztą, tak jak powiedziałaś, to są miłe rzeczy, więc są dla nas naprawdę urocze, fajne i takie, które nas dokarmiają. Cieszymy się, że nam ludzie kibicują i życzą dobrze. My sobie idziemy swoją drogą, celebrujemy to po swojemu. Na razie oboje jesteśmy też bardzo zapracowani, więc trochę łapiemy się w biegu. Natomiast dla mnie jest to bardzo przyjemna relacja.
Helena Englert "rozwaliła system" w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie są zszokowani, a w komentarzach się dzieje
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł? [RELACJA]
W głośnym show wyśmiano Meghan Markle i księcia Harry'ego. Jeden żart przekroczył granicę
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
Ciąg dalszy w sprawie matki, która zabiła troje swoich dzieci. Chodzi o ławnika, który nie zgodził się na uniewinnienie
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył
Nawrocka na Dożynkach Prezydenckich. Stylistka spojrzała na jej kreację i nie gryzła się w język