Afera wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!" nabiera tempa. Joanna Jabłczyńska, która w pierwszej części wcieliła się w Tosię, publicznie komentowała decyzję o obsadzeniu tej roli w nowym filmie przez Agnieszkę Żulewską. Do sprawy zdecydowała się odnieść Dorota Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi. W emocjonalnym nagraniu zarzuciła Jabłczyńskiej m.in. przedstawianie nieprawdziwej wersji wydarzeń oraz sugerowanie, że o obsadzie Żulewskiej zdecydowały względy sponsorskie. I kiedy wydawało się, że do tego medialnego zamieszania trudno będzie już coś dodać, swoje trzy grosze postanowił dorzucić Kabaret Smile. Panowie postanowili przyjrzeć się całej sytuacji z nieco innej, zdecydowanie bardziej humorystycznej perspektywy.
Kabaret Smile, znany z celnych komentarzy, charakterystycznego poczucia humoru i skeczów, również nie zamierzał przejść obojętnie obok medialnego zamieszania. Panowie najwyraźniej uznali, że wokół produkcji pojawiło się już tyle kolejnych rewelacji, że całą sytuację warto skomentować w typowy dla siebie, humorystyczny sposób. Na Facebooku zamieścili nietypowy żart.
Kiedy cała Polska kłóci się o jakąś Tosię, a ty jedyną Tosię kojarzysz z powiedzenia: "To się zateguje i będzie git"
- czytamy. Całości dodatkowego komizmu dodaje wyraźnie zakłopotana i zgrymaszoną mina kabareciarza Andrzeja Mierzejewskiego, która idealnie wpisuje się w charakter żartu.
Pod wpisem Kabaretu Smile szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy. Część internautów przyznaje, że jest już wyraźnie zmęczona medialną aferą wokół ekranizacji nowej powieści Katarzyny Grocholi. Nie zabrakło jednak także głosów rozbawienia i uznania dla żartu. "Ta drama to jest jakaś nieporozumienie", "Haha, padłam. Jesteście najlepsi", "Zaorane", "Brawo" - czytamy w komentarzach.
Przypomnijmy, że konflikt Joanny Jabłczyńskiej z produkcją zaostrzył się po tym, jak Szelągowska skierowała w jej stronę wyjątkowo mocne słowa. - Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia. Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem, niż właściwie ja sama, to jest trochę creepy. (...) A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi - powiedziała.
Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć "stop"
- dodała. Szelągowska zaapelowała również do Jabłczyńskiej, aby zakończyła publiczny konflikt. -Chciałabym cię strasznie poprosić, żebyś się zatrzymała, bo czynisz strasznie dużo zła - podsumowała. Jabłczyńska nie pozostawiła tych słów bez odpowiedzi. Następnego dnia opublikowała prywatną korespondencję z Katarzyną Grocholą, tłumacząc, że zdecydowała się na ten krok, ponieważ została do tego zmuszona.
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi
Ewa Chodakowska rozstaje się z mężem! Mówi wprost o powodach. "Próbowaliśmy na nowo poukładać codzienność"
Dom Jerzego Połomskiego trafił w ręce Mirucia. Dopiero podczas remontu zobaczył, co w nim drzemie
Mało kto wie, czym zajmowała się Danuta Martyniuk. Padły mocne słowa. "Ogromne poświęcenie"
Książulo poszedł zjeść w ZOO i rozpętał aferę. "Jak zgniłe". Ogród już mu odpowiedział
Policja przekazała nowe informacje ws. zaginięcia Witolda Płóciennika. "Dla pewności przeszukamy..."
Afery we wrocławskim ZOO ciąg dalszy. Książulo odpowiedział rzeczniczce ogrodu
Artur Żmijewski zagra w nowym "Nigdy w życiu!"? W końcu wiadomo!
Konflikt Badacha i Szpaka wciąż trwa? Szok, jak zachowywali się na planie "The Voice of Poland"