To już trzeci dzień, zakrojonych na dużą skalę, poszukiwań polskiego filmowca. Znany operator, Witold Płóciennik po raz ostatni był widziany w minioną sobotę, w miejscowości Lubniewice, w województwie lubuskim. Sierżant Martyna Litka, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Sulęcinie, przekazała "Faktowi", że jest problem z lokalizacją telefonu zaginionego.
Jednym z kluczowych działań policji w takim wypadku jest analiza danych z telefonu zaginionego. Tu jednak pojawił się kolejny problem. Według informacji przekazanych przez sierżant Martynę Litkę, te dane nie pozwalają jednoznacznie wskazać lokalizacji. "Te dane pozwalają nam sprawdzić określone miejsca. Natomiast trzeba mieć na uwadze to, że logowanie telefonu nie działa tak precyzyjnie, jak mogłoby się wydawać. Wszystko zależy od wielu czynników, takich jak warunki pogodowe czy ukształtowanie terenu. Dlatego nie jesteśmy w stanie wskazać konkretnego miejsca ostatniego logowania telefonu" - czytamy.
Co ciekawe, policja jest w stałym kontakcie z rodziną oraz współpracownikami Witolda Płóciennika. Operator pracował przy produkcji serialu Netfliksa "Laky", a zdjęcia były kręcone w okolicy. - Oni cały czas są z nami na miejscu i aktywnie biorą udział w poszukiwaniach (...). Sprawdzamy każdą ewentualność, która pojawia się po drodze. Jesteśmy w stałej współpracy zarówno z rodziną tego mężczyzny, jak i z jego bliskim otoczeniem, między innymi z pracy - przekazała "Faktowi" sierż. Litka. Oficer prasowy komendy powiatowej policji w Sulęcinie dodała także, że obecnie służby wykluczają wątek kryminalny. "Nie sugerujemy się żadnymi takimi scenariuszami. Nie zakładamy żadnego scenariusza, bo nie wiemy, co kierowało tym mężczyzną i jakie były jego dokładne plany. Wiedział o nich tylko on" - czytamy.
Wcześniej w rozmowie z Plotkiem sierżant Litka zaznaczyła, że policja bardzo dokładnie przeszukuje każdy fragment terenu. - Dla pewności przeszukamy powtórnie te miejsca, które dotychczas sprawdziliśmy, aby mieć pewność, że nie pominęliśmy żadnego śladu (...). Wczoraj byliśmy na bagnach, rozlewiskach, gdzie tak na dobrą sprawę ciężko było przejść, ale nie możemy wykluczyć żadnej możliwości, dlatego sprawdzamy dosłownie każdy kawałek tej przestrzeni - kawałek po kawałku - powiedziała.
Helena Englert "rozwaliła system" w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie są zszokowani, a w komentarzach się dzieje
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł? [RELACJA]
W głośnym show wyśmiano Meghan Markle i księcia Harry'ego. Jeden żart przekroczył granicę
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Nawrocka na Dożynkach Prezydenckich. Stylistka spojrzała na jej kreację i nie gryzła się w język
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył
Ciąg dalszy w sprawie matki, która zabiła troje swoich dzieci. Chodzi o ławnika, który nie zgodził się na uniewinnienie