Influencerka z Japonii oniemiała, gdy zobaczyła to w polskim sklepie. "Szok kulturowy"

Japonka, która jest związana z Polakiem, przyjechała na kilka dni odwiedzić jego rodzinne strony. Influencerka nie ukrywała, że mocno zaskoczył ją widok jednego produktu na półce w polskim sklepie.
Japońska influencerka odwiedziła Polskę
Japońska influencerka odwiedziła Polskę, Instagram/ponichicouple

Krystian i Sakino to polsko-japońska para influencerów, którzy na co dzień mieszkają w Osace. Na Instagramie opowiadają o życiu w Japonii i dzielą się poradami z osobami, które chcą zwiedzić ten kraj. Na początku sierpnia influencerzy odwiedzili Polskę, a Krystian pomagał ukochanej zapoznać się bliżej z polską kulturą i zwyczajami. Dużym zaskoczeniem dla Sakino okazała się... główka słonecznika, którą zobaczyła w jednym z supermarketów.

Zobacz wideo Co myśli o influencerach wkraczających na rynek muzyczny?

Japonka odwiedziła polski supermarket. Zaskoczył ją widok słonecznika

Para influencerów opublikowała na Instagramie filmik z wrażeniami z pierwszej wizyty Sakino w polskim sklepie. Influencerka skierowała się od razu do działu z warzywami i owocami. - Niesamowite! Ciekawe, ale szok kulturowy - przyznała, wskazując na leżącą na półce główkę słonecznika. - Sprzedają słoneczniki z pestkami, tak po prostu - mówiła do kamery. - I potem samemu w domu je wyłuskujesz? - dopytywała partnera.

Kacper na Instagramie opisał także kilka innych spostrzeżeń Sakino z wizyty w Polsce. Jego partnerce niezwykle spodobał się Gdańsk, ale numerem jeden okazały się dla niej Kaszuby. Sakino miała też okazję spróbować polskich pierogów, jednak jej serca nie skradł żaden z tradycyjnych rodzajów. "Jej faworytem okazały się… pierogi z brokułami i curry zapiekane z serem. Zdecydowanie nie jest to najbardziej tradycyjna wersja pierogów, ale najważniejsze, że smakowały" - relacjonował influencer. Kacper przyznał również, że jego partnerka nie może przyzwyczaić się do zmiennej polskiej pogody. "Dużym zaskoczeniem są dla niej również ciągłe zmiany temperatury. Raz jest jej gorąco, a pięć minut później marznie. Polska pogoda zdecydowanie daje jej się we znaki" - dodał.

Szwedzki influencer również nie został fanem pierogów

Niedawno spostrzeżeniami z wizyty w Polsce podzielił się także szwedzki influencer Robert Gustafsson. Podczas wizyty w naszym kraju odwiedził bar mleczny, gdzie zamówił pierogi, placki ziemniaczane oraz kompot. Niestety polskie specjały nie zyskały jego uznania. - Wiem, że to może sprawić, że dostanę zakaz wstępu do Polski... Ale pierogi po prostu mnie nie zachwyciły. Może moje oczekiwania były za wysokie, bo wszyscy tyle o nich mówili. Były dobre, ale nie aż tak, żebym przejechał dla nich cały kraj - stwierdził influencer.

Więcej o: