Cała Polska zna go jako Sebastiana Karpiela-Bułeckę. Prawda o jego imieniu wbija w fotel

Sebastian Karpiel-Bułecka należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich muzyków, ale nawet jego fani mogą nie znać tego szczegółu. Sebastian nie jest bowiem jego pierwszym imieniem. Jak się nazywa?
Sebastian Karpiel-Bułecka
Sebastian Karpiel-Bułecka, KAPiF

Nazwisko Karpiel-Bułecka od lat kojarzy się przede wszystkim z Zakopower, Podhalem i charakterystycznym głosem lidera zespołu. W życiorysie muzyka kryje się jednak mniej znany szczegół. Choć niemal wszyscy zwracają się do niego Sebastian, jego pierwsze imię brzmi zupełnie inaczej. Artysta przyznał również, że chciał uporządkować tę kwestię formalnie.

Zobacz wideo Lili Antoniak zdradza, skąd pomysł na dość nietypowe imiona dla córek

Sebastian Karpiel-Bułecka w rzeczywistości nazywa się inaczej. Oto jego prawdziwe imię

Sebastian Karpiel-Bułecka już jakiś czas temu wyznał, że nie posługuje się swoim pierwszym imieniem. Mało kto wie, że artysta od wielu lat używa swojego drugiego imienia. Prawda wyszła na jaw podczas wywiadu z "Vivą!". Lider zespołu Zakopower to tak naprawdę Łukasz. "Nikt się nigdy do mnie tak nie zwracał. Zawsze mówili do mnie Sebastian i tak już zostało. Łukasz kompletnie do mnie nie pasuje" - stwierdził muzyk w rozmowie. Dodał, że ma w planach zmienić imię w dokumentach. Musi jednak przygotować się na dłuższy proces - formalności urzędowe trochę trwają.

Sebastian Karpiel-Bułecka nie miał łatwego dzieciństwa. Otworzył się na temat trudnych doświadczeń

Sebastian Karpiel-Bułecka rzadko zdradza szczegóły na temat prywatnego życia. Niegdyś jednak opowiedział nieco więcej na temat dzieciństwa. Okazało się, że muzyk dorastał bez ojca, który przed laty zostawił jego i mamę. Artysta nie lubił jednak o tym mówić. Gdy był dzieckiem, wymyślał różne kłamstwa, które miały ukryć trudną sytuację. "W podstawówce opowiadałem różne historie o tym, jaki mój ojciec jest wspaniały. Kłamałem, że wyjechał. Tak naprawdę był cały czas na miejscu, w Zakopanem. Marzyłem o rodzinie, więc ją sobie wymyślałem" - wyznał w "Twoim Stylu". Obecnie wokalista nie musi martwić się o to, że w jego rodzinie czegoś zabraknie. "Dziś już nie muszę wymyślać sobie rodziny, bo mam dokładnie taką, jaką sobie w dzieciństwie wymyśliłem" - podsumował.

Więcej o: