23 września odbyła się premiera najnowszej książki Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka, "Twoja (Anty)Bucket Lista. 111 sposobów na powrót do siebie" (wcześniej ten duet wydał też książkę "Tacy Sami. Szczerze o samotności"). Pojawiłam się na spotkaniu autorskim jako przedstawicielka Plotka, żeby pokazać wam od kuchni, jak wyglądają takie spotkania dla mediów. Nie ukrywam, że zachwyciłam się prezencją i postawą pierwszej damy.
Spotkania prasowe promujące nowe pozycje wydawnicze nie różnią się tak bardzo od klasycznych spotkań autorskich. W przypadku premiery książki Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka, "Twoja (Anty)Bucket Lista. 111 sposobów na powrót do siebie" media zostały zaproszone do jednego z warszawskich hoteli. Spotkanie zaczęło się od rozmowy z Jolantą Kwaśniewską i Jakubem B. Bączkiem, a więc multiprzedsiębiorcą, który ma na koncie już ponad 20 książek. Spotkanie poprowadziła Małgorzata Ohme, a w pierwszym rzędzie na widowni siedziała Irena Santor, która później została zaproszona na "scenę", by wziąć udział w dyskusji. Udział artystki nie był tu przypadkowy. Została zaproszona, ponieważ udzieliła Kwaśniewskiej i Bączkowi wywiadu, który został opublikowany właśnie na łamach wspomnianej publikacji (w książce znalazły się też wywiady z Mateuszem Damięckim i Erykiem Kulmem).
Ta część spotkania nie była nudnym przedstawieniem samej książki. Autorzy publikacji - zachęceni przez Małgorzatę Ohme - mówili o własnych marzeniach i jak rozumieją problem "bucket list" [lista marzeń i rzeczy do zrobienia przed śmiercią lub w określonym czasie - red]. Jolanta Kwaśniewska mówiła też o swojej ciepłej relacji z Ireną Santor i wspominała, że pierwszym czytelnikiem jej książki był Aleksander Kwaśniewski, który nie szczędził jej komplementów. Prezydentowa opowiadała też, jak wyglądają jej małe przyjemności, spotkania z bliskimi, zdradziła również, że zdarza jej się zarywać noce, by porozmawiać z ważnymi dla niej osobami. Druga część spotkania była zarezerwowana na wywiady.
I choć nie udało mi się przeprowadzić wywiadu z Jolantą Kwaśniewską (pierwsza dama miała ograniczony czas i odpowiedziała na pytania zaledwie kilku redakcji), mogłam wymienić z nią jednak drobne uprzejmości, z bliska obserwować, jak się zachowuje i przede wszystkim, jak traktuje ludzi, kiedy gasną światła, a kamery zostają wyłączone.
Powróćmy jednak do Jolanty Kwaśniewskiej. Pierwsza dama emanuje spokojem, jest niezwykle elegancka, a jednocześnie nie tworzy wokół siebie sztucznego muru. Jej serdeczność i uśmiech sprawiają, że ludzie też się uśmiechają. Kiedy podczas spotkania opowiadała o tym, że robi domowe konfitury i i domowe posiłki, a później wymienia się przepisami, sprawiała wrażenie niezwykle serdecznej. Wszystko to było dalekie od sztucznego i sztywnego nagrania, które przed laty podbijało media, a na którym prezydentowa pokazywała, jak jeść ptysia przy użyciu sztućców.
Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną pod lupą stylistek. Nie są zachwycone. "Największym problemem są spodnie"
Emocjonalne wyznanie Heleny Englert w "Tańcu z gwiazdami". "Od półtora roku jestem na lekach"
To dlatego Bogdan Rymanowski odszedł z TVN-u. "W pewnym momencie poczułem..."
Czwarty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Nowy program Szelągowskiej w cieniu afery. Obejrzałam i mam jeden wniosek
Gumulec w "Tańcu z gwiazdami" rzucił żart o podcaście Chajzera z żoną. "Jestem tak zaskoczony jak..."
Irena Santor zaskoczyła słowami o Kwaśniewskiej. "Mam ogromny żal"
Iga Świątek podzieliła się zdjęciami z Pekinu. Nie pozowała sama
Ida Nowakowska: Kiedy ktoś pyta mnie dzisiaj o przepis na sukces w show-biznesie, odpowiadam zgodnie z prawdą