To może być koniec Ich Troje. Łągwa zdradza, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Mocne słowa o Wiśniewskim

Grupa Ich Troje wciąż należy do grona najpopularniejszych polskich zespołów. Czy zbierają się nad nią czarne chmury? W nowym wywiadzie opowiedział o tym Jacek Łągwa.
Jacek Łągwa, Michał Wiśniewski
Fot. KAPiF

Ich Troje od lat 90. wciąż pozostaje jednym z najpopularniejszych zespołów w Polsce. Jak wiemy, skład grupy zmieniał się wielokrotnie. Od początku istnienia obok Michała Wiśniewskiego występował jednak Jacek Łągwa. W nowym wywiadzie muzyk postanowił otworzyć się w temacie przyszłości zespołu.

Zobacz wideo Ania Świątczak do "Ich Troje" mogła dołączyć wcześniej. "Ten autobus już czekał" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]

Jacek Łągwa szczerze o przyszłości Ich Troje. "Trzeba będzie omówić temat"

Łągwa pojawił się niedawno w podcaście Radia RMF24 "Co u nich słychać?". Jeden z członków Ich Troje szczerze opowiedział na antenie o kulisach zespołu. Jak się okazało, muzyk nie krył, że jego relacje z Michałem Wiśniewskim nie należą do najlepszych. Tym samym niebawem będą musieli porozmawiać na temat przyszłości ich grupy. 

Nie twierdzę, że obecnie stosunki między mną a Michałem są doskonałe, bo tak nie jest. Nie będziemy kłamać. (…) Zbliżamy się do szczytu, gdzie trzeba będzie omówić temat przyszłości. Albo zespół się znów rozwiąże na jakiś czas, albo będzie działał dalej

- skomentował Łągwa. Przypomniał również, że Ich Troje w przeszłości zaliczało już przerwy w działalności. Zespół rozpadł się na moment, m.in. tuż przed Eurowizją w 2003 roku. - W momencie wyjścia na scenę zespół Ich Troje nie istniał, bo myśmy się rozwiązali parę godzin wcześniej. Nie obijając się nawzajem, żeby nie wyglądać tragicznie na scenie. (…) On się z powrotem zawiązał już w autobusie - wyznał teraz Łągwa.

Opuściła Ich Troje, gdy byli u szczytu sławy. Po latach ujawniła, dlaczego tak się stało

Spore poruszenie wywołało w 2003 roku także odejście z zespołu Justyny Majkowskiej. Jej przygoda w grupie trwała zaledwie dwa lata, lecz objęła okres, w którym Ich Troje zdominowało branżę muzyczną w Polsce. Fani byli tym samym w szoku. Majkowska ujawniła dopiero po latach, dlaczego zdecydowała się na taki krok. 

- W Ich Troje musiałam podołać życiu w stresie na okrągło. Czasami miałam na scenie przyklejony uśmiech, zaciskałam zęby, ale momentami było też dużo zabawy - opowiedziała w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Zniknęła, gdy Ich Troje było na szczycie. Po latach wyznała, jak czuła się za kulisami".

Więcej o: