Manowska ma gwiazdorski kontrakt w TVP? Powiedziała nam wprost, co ją trzyma w stacji

Marta Manowska ujawniła w rozmowie z redaktorem Plotka, Marcinem Wolniakiem, dlaczego wciąż pracuje w Telewizji Polskiej. Wcale nie chodzi (tylko) o pieniądze.
To dlatego Marta Manowska wciąż pracuje w TVP. Powiedziała nam to wprost
KAPIF

Marta Manowska od lat jest związana z Telewizją Polską. W 2014 roku zaczęła prowadzić program "Rolnik szuka żony", a pięc lat później "Sanatorium miłości". Od tego czasu dostaje tylko kolejne zlecenia - prowadziła też "Ośmiu wspaniałych" i "The Voice Senior". Nasz redaktor spytał ją, co tak mocno związało ją z TVP i czy chodzi może o prawdziwie gwiazdorski kontrakt. Sprawdźcie, co odpowiedziała.

Zobacz wideo Manowska ma gwiazdorski kontrakt w TVP? "Może to ryzykowna teza."

To dlatego Marta Manowska pracuje w TVP od lat. Wszystko nam ujawniła

Można już śmiało stwierdzić, że Marta Manowska jest twarzą TVP. Władza się zmienia, ale prezenterka od lat sprawuje tę samą rolę i nic nie świadczy o tym, by miało się to zmienić. Nasz redaktor Marcin Wolniak spotkał prowadzącą "Rolnik szuka żony" na prezentacji jesiennej ramówki TVP i spytał ją, z czego wynika jej przywiązanie akurat do tej stacji i czy chodzi o gwiazdorski kontrakt. Marta Manowska nie owijała w bawełnę.

Nie, ja myślę, że to jest bardziej poczucie, że ja mogę tu zrobić to, w czym się najbardziej odnajduję. Może to jest ryzykowna teza, ale mam poczucie, że na razie nie widzę takich formatów w innych stacjach

- powiedziała Marta Manowska i wspomniała o programie "Rolnik szuka żony", który jest formatem światowym czy "Sanatorium miłości", które jest już pomysłem polskim, do tego wymieniła również "The Voice Senior", (choć show też jest formatem światowym, to jednak w Polsce utrzymał się najdłużej).

- Tak naprawdę to wynika z tego, że ja tutaj tak bardzo dobrze się czuję, bo jest to tutaj doceniane i te programy są doceniane na antenie przez widzów, przede wszystkim. Ja bym podkreśliła docenienie przez widzów. My robimy te programy i dla państwa, i dla naszych bohaterów. To przecież z nich powstają małżeństwa, pary, grupy przyjaciół - podkreśliła Marta Manowska, zwracając uwagę, że widzowie są bardzo zżyci z uczestnikami programów. - To, co się dzieje na profilu "Rolnik szuka żony" na Facebooku po emisji każdego odcinka, każdy to czyta, bo chce wiedzieć, chce znać stosunek państwa do naszych bohaterów. To jest już jakaś refleksja i jakieś stworzenie relacji - mówiła.

Marta Manowska jest zaczepiana na ulicach. To słyszy od ludzi 

Marta Manowska przyznała też, że regularnie jest zaczepiana na ulicach i zwróciła uwagę, co zwykle mówią jej ludzie. - Kiedy mnie zaczepiają osoby na ulicy, to najczęściej w ten sposób, że pytają o bohaterów show. Mówią, że doceniają z jednej strony moją obecność tam i sposób tej obecności, ale głównie żyją życiem naszych bohaterów - podsumowała.

Więcej o: