Awantura na ulicy w Szczawnicy. Marta Manowska zaatakowana

Marta Manowska znalazła się w centrum nieprzyjemnej sytuacji. W sieci pojawiło się nagranie, na którym autor filmu kieruje pod adresem prezenterki pretensje dotyczące pracy jej ekipy telewizyjnej. O co dokładnie poszło?
Marta Manowska
FB Damian Gabryś

Marta Manowska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVP i prowadząca programy takie jak "Rolnik szuka żony" czy "Sanatorium miłości", znalazła się w centrum nieoczekiwanego zamieszania podczas pobytu w Szczawnicy. Prezenterka wraz z ekipą realizowała tam najprawdopodobniej zdjęcia do kolejnego sezonu programu. W pewnym momencie została zaczepiona przez Damiana Gabrysia, który w internecie bywa określany mianem aktywisty lub patostreamera. Mężczyzna nagrał całe zajście, a następnie opublikował film w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Manowska ujawnia patent na tanie podróże

Marta Manowska zaatakowana podczas nagrań. Wideo trafiło do sieci

Na nagraniu opublikowanym na Facebooku widać, jak Damian Gabryś kieruje pod adresem Marty Manowskiej i jej współpracowników szereg zarzutów. Mężczyzna twierdzi, że ekipa bezprawnie rejestruje jego posesję. Kiedy prezenterka zwraca uwagę, że on również nagrywa ich bez zgody, odpowiada, że robi to jako właściciel nieruchomości znajdującej się w pobliżu. Manowska podczas całej sytuacji starała się zachować spokój.

W trakcie wymiany zdań Gabryś sugeruje, że mogło dojść do złamania prawa. - Być może teraz jest popełniane przestępstwo - mówi na nagraniu. Następnie żąda usunięcia materiałów oraz okazania dokumentów przez osoby towarzyszące prezenterce. - Chciałbym, żebyście stąd odeszli, bo mam obawy, że być może jesteście hejterami - uzupełnia. Film urywa się, zanim sprawa znajduje finał. W ostatnich sekundach słychać jedynie jednego z członków ekipy, który podczas rozmowy telefonicznej podaje miejsce zdarzenia.

Marta Manowska po wyłączeniu kamer. Taka jest naprawdę

Jaka naprawdę jest Marta Manowska poza kamerami? O tym opowiedział Henryk Rz., uczestnik ostatniej edycji "Sanatorium miłości". Senior nie szczędził prowadzącej ciepłych słów, podkreślając jej empatię, wrażliwość i umiejętność budowania zaufania. Jak przyznał, rozmowy z Manowską sprawiają, że uczestnicy szybko się otwierają i dzielą nawet bardzo osobistymi przeżyciami. Jego zdaniem prezenterka potrafi stworzyć atmosferę, w której emocje przychodzą naturalnie, a bariery znikają.

Więcej o: