28 lipca 2026 roku mija osiem lat od śmierci Kory - jednej z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych postaci w historii polskiej muzyki. Artystka, która przez dekady zachwycała talentem, odwagą i bezkompromisowością, na zawsze zapisała się w sercach słuchaczy. W tę szczególną rocznicę Monika Olejnik podzieliła się z Plotkiem wyjątkowym i bardzo osobistym wspomnieniem o Korze. Wróciła myślami zarówno do wspólnie spędzonych chwil, jak i do momentu, w którym dotarła do niej wiadomość o śmierci wokalistki.
Nie jest tajemnicą, że Monikę Olejnik i Korę łączyła wieloletnia przyjaźń. Jak co roku, dziennikarka postanowiła uczcić jej pamięć. Okazuje się, że to właśnie dzięki Korze odważyła się spróbować smaków, które od tamtej pory na stałe zagościły w jej kulinarnych upodobaniach.
Kora była i jest bliska mojemu sercu. Dawno, dawno temu spotkałyśmy się na obiad w Warszawie i dzięki niej polubiłam ślimaki
- wspominała w rozmowie z Plotkiem. Olejnik opowiedziała również o tym, jak zapamiętała Korę jako artystkę. Podkreśliła, że od zawsze imponowała jej nowoczesnością i niepowtarzalnym stylem.
Odkąd pamiętam była z innego świata, pod każdym względem nowoczesna. Jej stroje były jak obraz, wyprzedzała artystycznie epokę
- zaznaczyła. - Pamiętam, jak robiłam reportaże w radiowej Trójce o muzyce wolności w czasach Solidarności. Od pierwszego pojawienia się na scenie była niepowtarzalna, niezwykła! Perfekcyjna, o pięknym głosie i wielkiej charyzmie. Jej teksty są ponadczasowe - dodała.
W tej samej rozmowie Olejnik opowiedziała również o chwili, w której dowiedziała się o śmierci artystki.
Było lato, siedzieliśmy z Tomkiem na dzikiej plaży z dala od cywilizacji na Korsyce i nagle dotarła do nas wiadomość - Kora nie żyje. Dwie godziny później byliśmy już spakowani i wróciliśmy do Polski
- wspominała. Już następnego dnia poświęciła Korze specjalne wydanie swojego programu. - Dzień później zrobiłam wydanie specjalne mojego programu "Kropka nad i" w TVN24 poświęcone wielkiej artystce. Wzruszony Artur Rojek opowiadał, jak Kora zaprosiła go na scenę podczas koncertu Maanamu. Zbigniew Hołdys wspominał jej odwagę - relacjonowała.
Na zakończenie dziennikarka podkreśliła, że twórczość Kory wciąż jest dla niej niezwykle ważna. - Dzisiaj często wracam do tej niezwykłej twórczości. Tęsknię! Wraz z Markiem Jackowskim dawali nam siłę wolności, mieli ducha walki - zmieniali Polskę, a mogli świat! - podsumowała.
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Nazywali go gangsterem-celebrytą. Do dziś nie wiadomo, kto wydał na Nikosia krwawy wyrok
"Chodnik zastawiony paletami z paczkami PR". Andziaks odpowiada na zarzuty kobiety podającej się za jej sąsiadkę
Michael J. Fox 35 lat temu usłyszał diagnozę. Dziś mówi, co "przedłużyło mu życie"
Majka Jeżowska wprost o emeryturze. Przyznała, ile dostaje od ZUS-u. Musi wciąż pracować
Pactwa nagłośniła atak na jej psa na spacerze. "Trzy rany szyte". Ekspertki tłumaczą, jak się bronić
"Organizm powiedział: 'stop'". Lewandowska ma problemy ze zdrowiem
Burza wokół Kamińskiej karmiącej piersią pięcioletnią córkę. Psycholożka zabrała głos: To nie troska o dziecko