Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa

Oglądając program, a także patrząc po głosach widzów, wiele wskazuje na to, że to jedno z najlepiej dobranych składów jury - merytoryczny Kuba Badach, Baron i Tomson dodający luzu, pełen ekspresji Michał Szpak i Edyta Bartosiewicz, wnosząca spokój, ale i ogromne doświadczenie - pisze redaktorka Plotek.pl Katarzyna Albrycht.
'The Voice of Poland'
fot. vod.tvp.pl

12 września TVP wyemitowała pierwszy odcinek 17. edycji "The Voice of Poland". Nową członkinią jury jest legenda polskiej sceny muzycznej - Edyta Bartosiewicz.  Zasiadła obok Kuby Badacha, Michała Szpaka oraz Tomsona i Barona. Jest też Anna Karwan, która prowadzi "Comeback stage" i może przywrócić do programu osoby, które nie dostały się dalej. W pierwszym odcinku nie brakowało pięknych głosów, a co więcej myślę, że obecny skład jury również zadowoli widzów, jak i uczestników.

Zobacz wideo Bartosiewicz przez lata odrzucała zaproszenia do "The Voice of Poland". Zdradza powód

17. edycja "The Voice of Poland". Edyta Bartosiewicz to klasa sama w sobie

W pierwszych odcinkach "The Voice of Poland" oglądamy przesłuchania w ciemno - jurorzy siedzą w specjalnych fotelach i słyszą jedynie głos występujących na scenie uczestników. Ich wygląd poznają dopiero, gdy się odwrócą, chcąc przyjąć uczestników do swojej drużyny. Jak to zwykle bywa w programach tego typu, nie zabrakło wyciskających łzy historii uczestników. 

Można przypuszczać, że Edyta Bartosiewicz przyciągnie przed ekrany nowych widzów albo tych, którym już mógł trochę znudzić się program - w końcu emitowany jest od 2011 roku. Widać również, jak bardzo cenią sobie wokalistkę uczestnicy - ci, którzy wybrali jej drużynę, nie kryli, że to spełnienie marzeń. O pierwszego z nich, Jarosława Webera, który 25 lat temu wygrał "Drogę do gwiazd", walczyło całe jury. On jednak bez żadnych wątpliwości zdecydował się na drużynę Bartosiewicz. Nic dziwnego, bo piosenkarka ma ogromne doświadczenie i może wiele dać tym, którzy dopiero chcą rozwijać karierę muzyczną. A jak ocenia uczestników w "The Voice of Poland"? Jej opinie są wyważone, dla każdego z uczestników ma dobre słowo i cenne wskazówki - umie z klasą powiedzieć, co jest ich mocną stroną, a nad czym muszą jeszcze popracować. Bartosiewicz nie próbuje zwracać na siebie uwagi, czy robić show - jako artystka z takim doświadczeniem i renomą nie musi już od dawna tego robić.

To, jaką klasę i wrażliwość ma Edyta Bartosiewicz, pokazało także jej zachowanie, gdy jedna z uczestniczek nikogo z jury nie zachwyciła na tyle, ktokolwiek się odwrócił w fotelu. Artystka w rozmowie z Tomsonem i Baronem przyznała, że jest jej bardzo trudno, bo chciałaby chociaż się z nią przywitać. - Zabrakło mi tego kontaktu, szacunku okazanego osobie, która przyszła i chciała coś nam dać - wyznała.

Jak ocenili widzowie Edytę Bartosiewicz jako jurorkę w "The Voice of Poland"?

Widzowie bardzo ciepło przyjęli Edytę Bartosiewicz w roli jurorki. "Świetnie się stało, że jest nową trenerką, to chyba najlepszy skład trenerów ze wszystkich edycji", "Edyta zbiera same perełki", "Wspaniały głos i jeszcze trafił do Edyty. Jest mi tak super, oglądając ją jako trenerkę! Mega wybór" - napisała jedna z internautek, komentując występ Jarosława Webera.

Oglądając program, a także patrząc po głosach widzów, wiele wskazuje na to, że to jedno z najlepiej dobranych składów jury - merytoryczny Kuba Badach, Baron i Tomson dodający luzu, pełen ekspresji Michał Szpak i Edyta Bartosiewicz, wnosząca spokój, ale i ogromne doświadczenie.Pamiętajmy jednak, że to dopiero pierwszy odcinek "The Voice of Poland" w takim składzie - dopiero bitwy i odcinki na żywo pokażą, jak Edyta Bartosiewicz odnajdzie się w kolejnych etapach programu i jakie relacje wytworzą się między jurorami.

Więcej o: