Edyta Bartosiewicz przygotowała dla swoich fanów prawdziwą niespodziankę. Jak się okazało 3 sierpnia, pojawi się w nowej edycji muzycznego show "The Voice of Poland", gdzie obok Kuby Badacha, Michała Szpaka oraz Tomsona i Barona zajmie fotel jurora. W rozmowie z Plotkiem przyznała, że od lat dostawała propozycję od TVP, jednak dopiero teraz poczuła się gotowa, by ją przyjąć. Opowiedziała nam, co się działo w międzyczasie.
Edyta Bartosiewicz przyznała, że propozycja zasiadania w fotelu jurora pojawiała się niemal co roku - od pierwszej edycji programu. Artystka podkreśliła jednak, że przez długi czas nie była gotowa na podjęcie tego wyzwania. - Moja droga jest trochę inna. Musiałam sama stanąć na nogi, zbudować swój fundament. Zbudowałam go Solo Actem (koncerty w formule "solo act", podczas których występuje na scenie zupełnie sama z gitarą akustyczną. Ten format nawiązuje do początków jej kariery - przyp.red) i koncertami symfonicznymi - wyznała.
Mimo to Bartosiewicz nie ukrywa, że nowa rola jest dla niej zupełnie nowym doświadczeniem - z jednej strony ekscytującym, z drugiej będącym naturalnym kolejnym etapem jej artystycznej drogi. Jak przyznała, sama nie spodziewała się, że kiedykolwiek znajdzie się w takim projekcie.
Jest to projekt zupełnie dla mnie nieobliczalny. Nigdy go nie brałam pod uwagę, a nagle w nim jestem i odbieram go na własnych zasadach
- przyznała tajemniczo.
Edyta Bartosiewicz mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nie zamierza rezygnować z muzyki i sceny. Wokalistka w rozmowie z Marcinem Wolniakiem przyznała, że emerytura nie jest dla niej powodem, by zwolnić tempo. - Jeszcze nie przeszłam na emeryturę, powiem szczerze, chociaż wiek mam emerytalny, ale wiesz, to jest pasja, to tak jakbyś sobie chciał serce wyrwać, nie? - powiedziała.
Wokalistka zaznaczyła, że chce pozostać aktywna zawodowo tak długo, jak pozwoli jej na to zdrowie. Obecnie czuje, że jest w dobrym momencie swojego życia i z entuzjazmem patrzy na kolejne projekty. - Absolutnie chcę grać, dopóki będę czuła, że mam siłę. Na razie widzę, że jest coraz lepiej, wiesz? Nie wiem, jak długo to potrwa. Modlę się, żeby jak najdłużej. Mam dobry czas, dużo się właśnie fajnych rzeczy zaczyna dziać - mówiła z entuzjazmem.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"