Przez lata mówiła TVP "nie". Bartosiewicz zdradziła, co zmieniło jej decyzję

Edyta Bartosiewicz zaangażowała się w nowy telewizyjny projekt i dołączyła do grona jurorów w programie "The Voice of Poland". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem z Plotka opowiedziała, dlaczego dopiero teraz zgodziła się przyjąć propozycję TVP2.
Edyta Bartosiewicz
instagram.com/voiceofpoland, Kapif

Edyta Bartosiewicz przygotowała dla swoich fanów prawdziwą niespodziankę. Jak się okazało 3 sierpnia, pojawi się w nowej edycji muzycznego show "The Voice of Poland", gdzie obok Kuby Badacha, Michała Szpaka oraz Tomsona i Barona zajmie fotel jurora. W rozmowie z Plotkiem przyznała, że od lat dostawała propozycję od TVP, jednak dopiero teraz poczuła się gotowa, by ją przyjąć. Opowiedziała nam, co się działo w międzyczasie. 

Zobacz wideo Bartosiewicz przez lata odrzucała zaproszenia do "The Voice of Poland". "Musiałam stanąć sama na nogi"

Edyta Bartosiewicz w "The Voice of Poland". To dlatego pojawi się w programie TVP2 

Edyta Bartosiewicz przyznała, że propozycja zasiadania w fotelu jurora pojawiała się niemal co roku - od pierwszej edycji programu. Artystka podkreśliła jednak, że przez długi czas nie była gotowa na podjęcie tego wyzwania. - Moja droga jest trochę inna. Musiałam sama stanąć na nogi, zbudować swój fundament. Zbudowałam go Solo Actem (koncerty w formule "solo act", podczas których występuje na scenie zupełnie sama z gitarą akustyczną. Ten format nawiązuje do początków jej kariery - przyp.red) i koncertami symfonicznymi - wyznała.

Mimo to Bartosiewicz nie ukrywa, że nowa rola jest dla niej zupełnie nowym doświadczeniem - z jednej strony ekscytującym, z drugiej będącym naturalnym kolejnym etapem jej artystycznej drogi. Jak przyznała, sama nie spodziewała się, że kiedykolwiek znajdzie się w takim projekcie.

Jest to projekt zupełnie dla mnie nieobliczalny. Nigdy go nie brałam pod uwagę, a nagle w nim jestem i odbieram go na własnych zasadach

- przyznała tajemniczo.

Edyta Bartosiewicz nie myśli o emeryturze. "Chcę grać, dopóki będę czuła, że mam siłę"

Edyta Bartosiewicz mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nie zamierza rezygnować z muzyki i sceny. Wokalistka w rozmowie z Marcinem Wolniakiem przyznała, że emerytura nie jest dla niej powodem, by zwolnić tempo. - Jeszcze nie przeszłam na emeryturę, powiem szczerze, chociaż wiek mam emerytalny, ale wiesz, to jest pasja, to tak jakbyś sobie chciał serce wyrwać, nie? - powiedziała.

Wokalistka zaznaczyła, że chce pozostać aktywna zawodowo tak długo, jak pozwoli jej na to zdrowie. Obecnie czuje, że jest w dobrym momencie swojego życia i z entuzjazmem patrzy na kolejne projekty. - Absolutnie chcę grać, dopóki będę czuła, że mam siłę. Na razie widzę, że jest coraz lepiej, wiesz? Nie wiem, jak długo to potrwa. Modlę się, żeby jak najdłużej. Mam dobry czas, dużo się właśnie fajnych rzeczy zaczyna dziać - mówiła z entuzjazmem.

Więcej o: