Zabiła troje dzieci. Sąd podjął szokującą decyzję w sprawie Lindsay Clancy

Sprawa Lindsay Clancy trwała przez pięć tygodni. Zakończyły się obrady ławy przysięgłych, które miały zadecydować o dalszym losie kobiety. Po impasie sąd zdecydował o unieważnieniu procesu.
Lindsay Clancy
Lindsay Clancy, Fot. REUTERS/Greg Derr/the Patriot Ledger

Proces Lindsay Clancy rozpoczął się 27 lipca. Kobieta została oskarżona o zabójstwo pięcioletniej córki i dwóch synów - trzyletniego i ośmiomiesięcznego - w styczniu 2023 roku. Clancy nie zaprzeczyła, że zabiła swoje dzieci, jednak nie przyznała się do winy. Jej obrona argumentowała, że kobieta nie powinna ponieść odpowiedzialności karnej, ponieważ jej działania były wynikiem ciężkiego kryzysu psychicznego i psychozy poporodowej. 4 września sędzia z Massachusetts unieważnił proces. 

Zobacz wideo Wrócili do sprawy sprzed lat

Proces został unieważniony po impasie ławy przysięgłych

Obrady ławy przysięgłych rozpoczęły się 31 sierpnia. Obradowano przez około 38 godzin, w ciągu siedmiu dni. Z notatek ławy przysięgłych wynika, że 12-osobowy skład złożony z dziewięciu kobiet i trzech mężczyzn, podzielił się w stosunku 11 do 1. Werdykt jednak musiał być jednomyślny. Unieważnienie procesu kończy rozprawę bez jasnego rozwiązania i pozostawia otwartą możliwość przeprowadzenia ponownego procesu z innym składem ławy przysięgłych.

Sprawa Lindsay Clancy wywołała poruszenie na całym świecie

Obrońca Lindsay Clancy, Kevin Reddington przekonywał, że kobieta zmagała się z wieloma problemami natury psychicznej. W miesiącach poprzedzających tragedię wielokrotnie szukała pomocy u specjalistów i przyjmowała leki. Sama zgłosiła się także do szpitala psychiatrycznego. Prokuratorka Jennifer Sprague twierdziła kolei, że Clancy w momencie popełnienia czynu była w stanie "odróżnić dobro od zła" i miała z premedytacją zaplanować zabójstwo.

Sprawa Lindsay Clancy mocno poruszyła opinię publiczną. 20 sierpnia pod sądem w Plymouth pojawiły się kobiety w geście solidarności z Clancy. - Myślę, że ludzie nie tyle wspierają Clancy, co raczej podnoszą to, że faktycznie w Ameryce (i w Polsce też) zdrowie psychiczne traktowane jest po macoszemu, tak jakby była to mniej ważna sprawa niż zdrowie fizyczne - skomentowała w rozmowie z nami psycholożka Katarzyna Kucewicz. - Często niestety musi dojść do tragedii, by dokonano jakichś systemowych zmian albo chociaż zauważono problem, jakim może się stać niezaopiekowanie zaburzeń psychotycznych czy niepoczytalności pacjenta - dodała ekspertka.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: