Łepkowska o "Nigdy w życiu". Dostało się w Szelągowskiej. "Zażenowanie już sięgnęło zenitu"

Ilona Łepkowska nie ukrywa, że afera wokół nowego "Nigdy w życiu" wyniknęła głównie z winy braku reakcji produkcji. W nowym wywiadzie dostało się Katarzynie Grocholi i Dorocie Szelągowskiej.
Ilona Łepkowska o burzy wokół 'Nigdy w życiu'. 'Zażenowanie już sięgnęło zenitu'
fot. KAPIF

Burza wokół kontynuacji "Nigdy w życiu" urosła do niewiarygodnych rozmiarów. Joanna Jabłczyńska, która, jak się okazało, po latach nie wcieli się w rolę Tosi, nie kryła żalu. Poczuła się też niesprawiedliwie potraktowana przez produkcję, bo wyglądało na to, że angaż do filmu miała w kieszeni. Fani, a także sporo osób z show-biznesu wsparło aktorkę. Fala krytyki wylała się na Katarzynę Grocholę, która podjęła kroki prawne wobec Jabłczyńskiej, a także na Dorotę Szelągowską po tym, jak wydała oświadczenie, w którym nazwała gwiazdę "Na Wspólnej" "złym człowiekiem". W rozmowie z Plejadą głos w sprawie zabrała Ilona Łepkowska.

Zobacz wideo Paschalska o zachowaniu Jabłczyńskiej i aferze wokół "Nigdy w życiu"

Ilona Łepkowska o aferze wokół "Nigdy w życiu". Mocne słowa

Ilona Łepkowska wyraźnie staje za Joanną Jabłczyńską. "Do afery trzeba dwóch stron. Afera jest dopiero teraz, przedtem była tylko krótka wypowiedź aktorki, która poczuła się rozgoryczona. Mimo wyraźnych sygnałów, które otrzymywała od produkcji, nie dostała tej roli. To jest ludzka sprawa, miała prawo czuć się rozczarowana. Uważam, że trzeba we wszystkim zachowywać klasę i tu być może - ze strony produkcji - tej klasy nie zachowano" - powiedziała w wywiadzie dla Plejady. Dodała, że zostało popełnionych dużo błędów, jeśli chodzi o komunikację kryzysową.

Producentki, moim zdaniem, na samym początku powinny powiedzieć: "Jest nam przykro, że nie zrozumieliśmy się z panią Joanną. Nie było naszą intencją zrobić jej przykrość. Jeśli tak się stało i pani Joanna czuje się urażona i wprowadzona w błąd, bardzo przepraszamy"

- powiedziała. Zwróciła uwagę, że Jabłczyńska jest z zawodu prawnikiem, dlatego dobrze wie, co mogła powiedzieć publicznie. "Wierzę Joannie Jabłczyńskiej z różnych powodów, ale przede wszystkim z jednego - jest wykształconą prawniczką zajmującą się między innymi tematem wizerunku medialnego osób publicznych. Doskonale wie, że trzeba ważyć słowa".

Ilona Łepkowska jest zażenowana aferą wokół "Nigdy w życiu"

Ilona Łepkowska skrytykowała przede wszystkim zachowanie Doroty Szelągowskiej. "Śledzę to z dużym zażenowaniem. Zażenowanie już sięgnęło zenitu, bo o ile jeszcze przyjęłam spokojnie oświadczenie Kasi [Grocholi - red.], że podejmie kroki prawne, to nagranie, które udostępniła Dorota Szelągowska - żeby była jasność, przedtem naprawdę miałam do niej dużą sympatię - to był po prostu strzał w stopę". Łepkowska rozumie, że Szelągowska chciała stanąć w obronie matki, ale jej oświadczenie określiła jako "szokujące". Według niej całości nie zatarły nawet przeprosiny skierowane do Jabłczyńskiej.

Więcej o: