Julia lojalna, Julia nielojalna. Tym ruchem Wieniawa zaszkodziła TVN-owi czy swojej karierze?

Marcin Wolniak
Pogadajmy o Julii Wieniawie, która zasiądzie w jury jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami", rozpoczynającej się już dziś. Wieniawa to perła w koronie wśród obecnych gwiazd stajni Edwarda Miszczaka. Czy to oznacza, że z TVN-em ma już na pieńku? Niewątpliwie o przyjaźni nie ma już tu mowy - pisze Marcin Wolniak, redaktor Plotek.pl.
Julia Wieniawa narobiła problemów TVN-owi?
Julia Wieniawa narobiła problemów TVN-owi? Fot. KAPiF

"Pogadajmy" to mój nowy cykl na Plotku, w którym odsłaniam kulisy show-biznesowych wydarzeń, telewizyjnych produkcji i zapraszam do wspólnej dyskusji. Pogadajmy więc o Julii Wieniawie, która w tym sezonie okazała się gwiazdą Polsatu, dając przy tym prztyczek w nos TVN-owi. Jury "Tańca z gwiazdami" zdecydowanie zyskało gwiazdę, która będzie wzbudzać emocje wśród widzów, ale czy ta sytuacja nie położy się cieniem na relacjach Wieniawy z tak dużym graczem jak TVN? Czy lojalność w tych czasach w ogóle jest w cenie?

Zobacz wideo Rozenek w "Tańcu z gwiazdami"? Zareagowała

Stacje lubią lojalne gwiazdy. TVN ma Chylińską i Rozenek. TVP Manowską

Ostatnio miałem okazję rozmawiać z Dodą, która podkreśliła w wywiadzie, że gwiazdy powinny występować we wszystkich stacjach telewizyjnych, ponieważ pojawiają się tam dla widzów, nie dla decydentów. Z drugiej strony, doskonale pamiętamy oburzenie Edwarda Miszczaka, który utyskiwał, że najpierw zrobił z Dodą dwa duże programy telewizyjne dla Polsatu, a potem musiał oglądać ją na Sylwestrze TVP. Niewątpliwie szefowie stacji chcą mieć gwiazdy na wyłączność. Oczekują ich lojalności. I przykładów gwiazd od lat związanych z jednym nadawcą jest sporo. Weźmy na przykład Agnieszkę Chylińską. Od 2008 roku jest jurorką w "Mam talent!". Od wielu lat jest także jedną z głównych gwiazd flagowego festiwalu TVN-u, czyli Top of The Top w Sopocie. Do tego stopnia, że na próżno szukać jej na tak prestiżowej imprezie jak Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu, na którym przed laty występowała dość regularnie. TVN od lat ma Chylińską niemal na wyłączność. Ale nie tylko.

Innym przykładem jest Małgorzata Rozenek - gwiazda pierwszej kategorii, której kariera rozbłysła za sprawą "Perfekcyjnej Pani Domu", a później rozwijała się w kolejnych formatach grupy TVN. Rozenek nie ukrywa, że jej marzeniem jest zatańczyć w "Tańcu z gwiazdami", ale nie ma zamiaru narazić swoich relacji z TVN-em na szwank. - To jest na pewno program, który jest niesamowity. To jest na pewno moje marzenie, ale mam tak dużo zobowiązań tu w TVN-ie, że nie po wszystkie marzenia należy sięgać. Przykład "Dzień dobry TVN" to pokazał - powiedziała Rozenek Plotkowi. 

Manowska: Nie widzę takich formatów w innych stacjach

Z kolei swoją lojalność wobec TVP od lat wykazuje Marta Manowska. Prezenterka od lat prowadzi kilka bardzo popularnych formatów u publicznego nadawcy. Widzowie pokochali ją w "Rolnik szuka żony", "Sanatorium miłości" i "The Voice Senior", a ona ani myśli zmieniać klubowe barwy. Manowska powiedziała nam, że wcale nie chodzi tu o gwiazdorski kontrakt. - Ja myślę, że to jest bardziej poczucie, że ja mogę tu zrobić to, w czym się najbardziej odnajduję. Może to jest ryzykowna teza, ale mam poczucie, że na razie nie widzę takich formatów w innych stacjach (...). Tak naprawdę to wynika z tego, że ja tutaj tak bardzo dobrze się czuję, bo jest to tutaj doceniane i te programy są doceniane na antenie przez widzów, przede wszystkim. Ja bym podkreśliła docenienie przez widzów. My robimy te programy i dla państwa, i dla naszych bohaterów. To przecież z nich powstają małżeństwa, pary, grupy przyjaciół - podkreśliła Marta Manowska. 

Wieniawa odpowiedzialna za oglądalność "Mam talent!"? Miszczak ewidentnie w to uwierzył

Julia Wieniawa od trzech edycji była jurorką "Mam talent!". Przy okazji jej muzyka była promowana w stacji, także na wspomnianym już Top of The Top w Sopocie. Co więcej, na jurorskim fotelu w "Mam talent!" zastąpiła Małgorzatę Foremniak, która z formatem była związana od samego początku. Jak sobie radziła? W mojej opinii bez szału, ale wyniki oglądalności były jednoznaczne. Program był hitem w ofercie TVN-u. Wygenerował ogromną oglądalność. Do tego stopnia, że w zakulisowych rozmowach na korytarzach Polsatu i TVP zaczęto się zastanawiać, jakim cudem program obecny w telewizji od tylu lat nagle przeżywa jakiś renesans w wynikach oglądalności. Wszystko wskazuje na to, że Edward Miszczak wytłumaczył wysoką oglądalność obecnością Julii Wieniawy za stołem jurorskim i postanowił ją przejąć od swojej byłej podopiecznej, Lidii Bergel. 

W spocie reklamowym Wieniawa wbiła szpilę byłemu pracodawcy

O tym transferze było głośno od kilku tygodni, chociaż jeszcze na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu wielu powątpiewało, czy to nie są show-biznesowe plotki i czy do tego w ogóle dojdzie. Podczas ramówki zaprezentowano trójkę jurorów, nie wspominając ani słowem o tym, że do tego grona może dołączyć właśnie Wieniawa. W końcu z pompą i helikopterem w tle ogłoszono transfer Wieniawy z TVN do Polsatu. Nie obyło się nawet bez szpilki w filmie reklamowym, w którym Iwona Pavlović mówi do Wieniawy: Słyszałam, że masz talent. "A mam, dlatego wybrałam "Taniec z gwiazdami"" - odpowiada Wieniawa. Trzeba przyznać, że całość jest dość złośliwa wobec byłego pracodawcy. 

Szefowa TVN udaje, że nic złego się nie stało

Co w tej sytuacji ma zrobić Lidia Bergel, której były szef najpierw przejął Huberta Urbańskiego z "Milionerami", a teraz Julię Wieniawę? No a cóż ma mówić, jeśli nie to, że to bardzo dobra sytuacja dla show TVN-u. "Myślę, że to był wynik wspólnych decyzji na jakiejś tam przestrzeni czasu. Bardzo dobrze życzę Julce. Uważam, że dla "Mam talent!" to jest bardzo dobra sytuacja. Uważam, że na tym zyska. Julka też zyska na tej zmianie. "Taniec z gwiazdami" – zyska, widownia zyska. Więc jest ruch w interesie. To jest naprawdę dobry moment dla wszystkich" - powiedziała Bergel w rozmowie z Plejadą, chociaż trudno mi wierzyć w jej entuzjazm w tej kwestii. 

Wieniawa jest przekreślona w TVN? Chroni ją status gwiazdy

Czy Wieniawa nagrabiła sobie w TVN-ie? Czas pokaże, ale w mojej opinii jej pozycja gwiazdy jest już na tyle ugruntowana w polskim show-biznesie, że to ona rozdaje karty. Mówimy tu o celebrytce, która w rankingu najbardziej wpływowych kobiet w rankingu Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) i magazynu "Forbes Women" z lipca 2026 roku zajęła pierwsze miejsce, a wartość medialnych przekazów na jej temat wyceniono na 223,5 miliona złotych. Oczywiście nadepnąć dyrektorce programowej dużej stacji na odcisk, to nie jest dobry pomysł, ale średnio mi się chce wierzyć, że TVN nie będzie już zapraszał tak zasięgowej gwiazdy, która działa i sprawdza się w bardzo wielu obszarach branży rozrywkowej. Wygląda na to, że TVN musi przełknąć tę gorzką pigułkę porażki. W tym sezonie 1:0 dla Edwarda. 

Marcin Wolniak
Więcej o: