Od kilku dni polskie media żyją nie tylko aferą związaną z kontynuacją filmu "Nigdy w życiu", lecz także z Zondacrypto - jedną z największych giełd kryptowalut w Polsce. Użytkownicy mogli na niej kupować, sprzedawać, a także wymieniać kryptowaluty, takie jak Bitcoin i Ethereum. Nagle jednak klienci zaczęli mieć problemy z wypłatami pieniędzy. W końcu w kwietniu 2026 roku prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia oszustwa na szkodę klientów oraz prania pieniędzy. Obecnie szkoda wynosi co najmniej 350 milionów złotych. Do tej pory w sprawie zatrzymano kilka osób, a ostatnio Donald Tusk sugerował związki Zondacrypto z rosyjskimi pieniędzmi oraz zorganizowaną przestępczością. Sprawa budzi ogromne emocje i dzieli przedstawicieli mediów. Teraz w spór weszli dziennikarz Wirtualnej Polski i dyrektor programowy Republiki.
Od kilku dni Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski, i Michał Rachoń, dyrektor programowy Republiki, toczą spór w sprawie afery związanej z Zondacrypto. Szymon Jadczak zaczął dopytywać w serwisie X o podróż prezesa Republiki, Tomasza Sakiewicza, na spotkanie z Przemysławem Kralem, który był szefem Zondacrypto. W odpowiedzi Michał Rachoń zamieścił zdjęcia kart pokładowych, za które miała zapłacić stacja. Potem natomiast zarzucał Jadczakowi, że skupia się tylko na relacjach stacji z giełdą kryptowalut, mimo że to miały nie być jedyne działania reklamowe firmy.
Teraz z kolei poszło o wiadomość e-mail. Szymon Jadczak miał bowiem wysłać pytania dotyczące Zondacrypto w wiadomości przekazanej do prezesa Republiki, wydawców stacji oraz jednego z dziennikarzy, która została opublikowana przez Rachonia w serwisie X. Jego uwagę zwróciło przede wszystkim to, że wśród odbiorców kopii wiadomości znalazł się także adres zespołu prasowego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, który jest jednostką policji. Stało się to dla niego okazją do kolejnych oskarżeń w stronę Jadczaka. Dojrzał w nim "współpracownika służb", a wiadomość stała się dowodem, że dziennikarz współpracuje z policją i ją informuje.
"@SzJadczak przekazał dzisiaj rano serię swoich konfabulacji na temat @RepublikaTV służbom Kierwińskiego i Tuska - konkretnie Policji. Tym samym redakcja @wirtualnapolska przekazała nam dowód na współpracę ze służbami, prowadzącymi śledztwo, z ktorego informacje w Sejmie podał dzisiaj Premier @donaldtusk. Wiem, że w środowisku postkomunistycznych mediów współpraca ze służbami to standard, ale pierwszy raz widzę, żeby dziennikarz sam pokazywał na to dowód" - napisał Rachoń w serwisie X. Jadczak zrepostował już tę wiadomość i krótko odpisał Rachoniowi. "Weź całość [maila - red.] opublikuj :)".
Serwis Wirtualne Media postanowił zapytać Szymona Jadczaka o kopię wiadomości, która została przesłana do jednostki policji, ale dziennikarz nie chciał udzielić odpowiedzi, powołując się na tajemnicę zawodową i tajemnicę korespondencji.
Szymon Jadczak mierzy się teraz z lawiną krytyki ze strony Republiki. Telewizja przygotowała materiały na ten temat, nie zabrakło również "pasków", na których widniały takie hasła jak: "Szymonie Jadczaku, dlaczego donosisz służbom?", a także cytat z wiadomości Michała Rachonia: "W środowisku postkomunistycznych mediów współpraca ze służbami to standard".
Dziennikarza zaatakował także prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz, który stwierdził, że Jadczak "już nie jest dziennikarzem", tylko "zwykłym konfidentem". Szymon Jadczak odniósł się do tego we wpisie na X.
"Tydzień temu pisali, że atakuję służby Tuska, dziś jestem konfidentem służb Tuska. Jak ci biedni widzowie mają nadążyć? A pasek pewnie wypuszcza człowiek, który od trzech miesięcy nie dostał pensji. Ale i tam idzie zmiana. Dziś jeden z reporterów odmówił przygotowania jakiegoś kłamliwego materiału o Zondzie" - napisał.
Tomasz Ciachorowski kupił stumetrowe mieszkanie na Sycylii w cenie kawalerki w Warszawie. Przed tym ostrzega
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Cleo zabrała głos po występie na Roztańczonym PGE Narodowym. "Nagle nie słyszę własnego głosu"
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Englert wskoczyła na stół, a Wieniawa piała z zachwytu. W komentarzach wrze
Netflix zrobił film o Borysewiczu. Córka muzyka oburzona jednym wątkiem. "Sprostowanie"
Skolim odpalił wrotki i twierdzi, że może kupić każdego. "Mogę ich wszystkich wykupić". Dalej jeszcze mocniej
Lewandowska nagrywała relację. Nagle wypaliła do córki. "Nie możemy pokazywać takich rzeczy"