Donald Trump się przefarbował i już tak nie wygląda. Ekspert bezlitośnie go podsumował

Donald Trump od lat jest wierny swojemu wizerunkowi, ale najwyraźniej nadszedł czas na zmiany. Ma nowy kolor włosów, a my poprosiliśmy o opinię na ten temat fryzjera Konrada Famulskiego.
Donald Trump zmienił kolor włosów. Tak podsumował go ekspert: Wygląda dojrzalej
Agencja Gazeta

Donald Trump nigdy nie eksperymentuje ze swoim wizerunkiem i słynie z tej samej tlenionej na bardzo jasny blond fryzury. Wygląda jednak na to, że już mu się znudziła i nadszedł czas na metamorfozę. Ostatnio pokazał się bowiem publicznie ze znacznie ciemniejszymi włosami na głowie. Spytaliśmy eksperta, co o tym sądzi.

Zobacz wideo Tatiana Okupnik wróciła do dawnej fryzury. "Krótkie włosy są dla mnie siłą"

Donald Trump przyciemnił swoje włosy. Ekspert tak go podsumował

W piątek, 4 września, Trump pojawił się na lotnisku miejskim w Morristown w stanie New Jersey. Fotoreporterzy przyłapali go, gdy wychodził z samolotu Air Force One. To właśnie wtedy można było dostrzec wyraźną zmianę na jego głowie. Nie było bowiem śladu po jego jasnej czuprynie. Na miejscu tlenionego blondu pojawił się znacznie ciemniejszy odcień. Co na to Konrad Famulski, znany fryzjer?

Mamy prawdopodobnie do czynienia z zafarbowaniem lub odsiwieniem włosów, czyli tonowaniem - stwierdził i nie owijał w bawełnę. Bezlitośnie ocenił Trumpa w nowej fryzurze. - W ciemniejszym kolorze wygląda dojrzalej/starzej. Warto obserwować na dniach, czy kolor będzie się stopniowo wypłukiwał, wskazywałoby to na toner/odsiwiacz

- podkreślił.

Nie tylko włosy Donalda Trumpa zwracają uwagę

Nie da się ukryć, że wygląd Donalda Trumpa budzi medialne emocje. Często uwagę przykuwa odcień jego twarzy czy siniaki na dłoniach. Gdy prezydent Stanów Zjednoczonych świętował 80. urodziny, w sieci znów wszyscy zaczęli mówić o pomarańczowym kolorze jego twarzy. Wtedy głos zabrała makijażystka Agnieszka Jędrej, która ujawniła możliwą przyczynę.

- U Donalda Trumpa widać wyraźny kontrast pomiędzy odcieniem twarzy a resztą ciała, co sprawia wrażenie użycia samoopalacza, a nie klasycznego makijażu. Przy takiej ekspozycji medialnej warto, aby doborem produktów zajęli się profesjonaliści, żeby efekt był spójny i naturalny w kamerze - tłumaczyła w rozmowie z "Faktem".

Donald Trump często pojawia się publicznie również z tajemniczymi sinikami na dłoniach, o których internauci tworzą różne teorie. Karoline Leavitt, rzeczniczka Białego Domu, tłumaczyła zawsze, że ślady mają być związane z silnymi uściskami dłoni, gdyż "Donald Trump spotyka się z większą liczbą Amerykanów niż jakikolwiek inny prezydent".

Więcej o: