Naprawdę dostaje taką emeryturę. "Nie narzekam"

Wanda Kwietniewska to liderka grupy Wanda i Banda, która przez lata podbijała muzyczny rynek. Teraz otworzyła się na temat swojej emerytury. Kwota szokuje.
Naprawdę dostaje taką emeryturę. 'Nie narzekam'
KAPIF

Wanda Kwietniewska to jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek. Karierę zaczęła już w 1979 roku. Tworzyła grupę Vist, w której śpiewała nawet Małgorzata Ostrowska. Zespół zmienił się potem w Skandal, a następnie w Lombard. W 1982 roku odeszła z Lombardu i założyła kolejną grupę, Banda i Wanda. Zasłynęła dzięki takim utworom jak "Hi-Fi" i "Nie będę Julią". Potem natomiast zaczęła karierę solową. Teraz mówi wprost o swojej emeryturze.

Zobacz wideo Bartosiewicz mogłaby utrzymywać się tylko z emerytury? Ta odpowiedź zaskakuje. "Inni artyści raczej się na to nie decydują"

Taką emeryturę dostaje Wanda Kwietniewska. "Nie narzekam"

Nie jest tajemnicą, że artyści, zarówno związani z muzyką, jak i z filmem, przez lata najczęściej pracowali na umowach o dzieło, od których nie odprowadzano składek emerytalnych. Przy tym rzadko sami myśleli o przyszłości i nie opłacali składek we własnym zakresie. W związku z tym dziś dostają niskie emerytury. Jak się okazuje, Wanda Kwietniewska nie należy w tym przypadku do wyjątków. W wywiadzie nawiązała do Maryli Rodowicz i Krzysztofa Cugowskiego, którzy dostają około dwóch tysięcy złotych emerytury. Ona sama ma znacznie niższą.

Ja mam 700 zł na przykład, ale nie narzekam, bo ja sobie poradzę

- stwierdziła Wanda Kwietniewska w rozmowie z Plejadą.

Co ciekawe, wokalistka działa na rzecz polepszenia sytuacji muzyków. - To jest bardzo gruby temat, ja akurat w tym bardzo mocno siedzę, ponieważ działam na rzecz Stowarzyszenia Artystów Wykonawców, jestem przewodniczącą. Jestem w dużym kontakcie ze Związkiem Zawodowym Muzyków i bardzo mocno walczymy o te sprawy - powiedziała.

Walczy o lepszą przyszłość muzyków. "Ten temat wraca"

Wanda Kwietniewska zwróciła też uwagę, że wokaliści, o których się mówi, to nie wszystko. Na ich sukces składa się bowiem praca muzyków i producentów. - To o nich chodzi. Chodzi o to, żeby uregulować, żeby muzyk, którym ja też jestem, żeby muzyk był zawodem uznanym, żeby był zabezpieczony przez państwo w jakikolwiek sposób. To jest bardzo trudne, ale w tej chwili się bardzo dobrze rozmawia na ten temat z różnymi ludźmi. Ten temat wraca i mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda się to po prostu uregulować i już nikt nie będzie musiał marudzić - podkreśliła artystka w rozmowie z Plejadą.

Więcej o: