Agata Buzek jest bardzo dobrą aktorką. Córka Jerzego Buzka odnosi sukcesy w świecie filmu. Pierwsze kroki na planie stawiała już w 1997 roku, gdy brała udział w spektaklu telewizyjnym "Perła". W 1999 roku ukończyła Akademię Teatralną w Warszawie i od tamtej pory nie przestaje grać. Nie ogranicza się tylko do krajowych projektów i występów na deskach teatru. Wielokrotnie udowadniała, że jest jak kameleon i łatwo zmienia się dla roli. Nie inaczej stało się tym razem. Gwiazda pokazała zdjęcie z planu najnowszego projektu.
Łukasz Grzegorzek wraca na plan. Lubiany przez krytyków reżyser w sierpniu rozpoczyna zdjęcia do nowego filmu "Tak ma być". Agata Buzek i Łukasz Grzegorzek współpracowali wcześniej na planie "Córki trenera". Do roli w najnowszym filmie aktorka musiała zmienić fryzurę. Na Instagramie zaprezentowała nowy odcień włosów.
W sierpniu zaczynam zdjęcia do nowego filmu. W reżyserii Łukasza Grzegorzka. Przedstawiam Wam Jo Lisiecką - napisała Agata Buzek na Instagramie.
Pod publikacją nie zabrakło komentarzy. Internauci byli pod wrażeniem zmiany.
Jesteś dobrą aktorką, masz ogromną inteligencję, intuicję. Jestem bardzo ciekawa tego filmu. Powodzenia, oby partnerzy byli równie dobrzy.
Cudownie pani wygląda, zresztą uwielbiam panią jako wspaniałą aktorkę.
Aż trudno oderwać wzrok! Niesamowita uroda...
Agata Buzek od lat stroni od show-biznesu. Najczęściej widywana jest na branżowych imprezach, a podczas wywiadów niechętnie opowiada o życiu prywatnym. Wiadomo, że aktorka jest związana z Jackiem Braciakiem. Para mieszka razem na Saskiej Kępie w Warszawie. Aktor jakiś czas temu został zapytany o relację z Agatą, odpowiedział obszernie i tajemniczo.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"