W programie "Debaty Gozdyry" w Polsat News pojawili się między innymi Norbert Kaczmarczyk z PiS i Henryk Smolarz z PSL. W pewnym momencie dyskusja między politykami przerodziła się w prawdziwą awanturę, która zakłócała Agnieszce Gozdyrze prowadzenie programu. Wtedy dziennikarka wstała i podeszła do jednego z polityków. Nie przebierała w słowach.
W czasie programu "Debaty Gozdyry" poruszono różne tematy, jednak w pewnym momencie Norbert Kaczmarczyk z PiS zaczął wyliczać sprawy, które jego zdaniem, obciążają obóz rządzący. Na jego słowa szybko zareagował Henryk Smolarz z PSL, co wywołało awanturę między politykami. W końcu Agnieszka Gozdyra nie wytrzymała i próbowała zaprowadzić porządek w dyskusji.
- Panie pośle, proszę się uspokoić. Zakłóca pan program. Czy panowie się mogą uspokoić na chwilę? - zaczęła mówić. - Proszę wziąć pod uwagę, że oglądają nas ludzie, którzy nie rozumieją, co panowie do siebie przyjmują. Proszę pana, krzyczy pan najgłośniej od jakichś dziesięciu minut - mówiła Gozdyra, choć politycy nie przerywali kłótni.
Kaczmarczyk próbował się tłumaczyć. - Ale to on mnie zaatakował. - Ale mnie nie obchodzi. Proszę nie być dzieckiem. Możemy zrobić przerwę w tym planie? Bo panowie nie rozumieją, co się dzieje - powiedziała wtedy Gozdyra i widać było, że już straciła cierpliwość.
W tym momencie dziennikarka postanowiła wstać i podejść do polityka PiS. - Proszę pana, podchodzę do pana, robię to rzadko. Czy pan się może uspokoić? Jesteśmy na antenie. Zakłóca pan prowadzenie programu. Oglądają to ludzie - mówiła, próbując mu przerwać. - Proszę pana, proszę przestać mówić na chwilę. Proszę przestać mówić, bo jest pan niegrzeczny. Nie daje pan nikomu dojść do głosu. Nie było pana u mnie jakiś czas. Nie daje pan prowadzić programu.Chcę, żeby pan się uspokoił. Proszę się uspokoić i proszę dać innym dojść do głosu. Stop - powiedziała stanowczo.
Nagranie z programu Gozdyry trafiło na instagramowy profil zarówno dziennikarki, jak i Polsat News. Internauci ruszyli do komentowania, mając jasne zdanie na temat tego, co wydarzyło się na wizji. "Dorośli mężczyźni, poważne stanowiska, a zachowanie jak małych chłopców w piaskownicy. Zamiast odpowiedzialności, szacunku i pracy dla ludzi - przepychanki, obrażanie się i wzajemne udowadnianie, kto ma rację. Polityka sięgnęła dna", "Chłopczyk w piaskownicy" - pisali. A wy jakie macie zdanie na ten temat? Dajcie znać w naszej sondzie na dole strony.
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Brad Pitt znów pije. Tak zareagowała Angelina Jolie. "Nie jest zdziwiona"