Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...

Widzowie Polsat News mieli okazję być świadkami awantury dwóch polityków na żywo. W pewnym momencie zrobiło się tak gorąco, że musiała interweniować prowadząca, Agnieszka Gozdyra.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
instagram.com/agozdyra

W programie "Debaty Gozdyry" w Polsat News pojawili się między innymi Norbert Kaczmarczyk z PiS i Henryk Smolarz z PSL. W pewnym momencie dyskusja między politykami przerodziła się w prawdziwą awanturę, która zakłócała Agnieszce Gozdyrze prowadzenie programu. Wtedy dziennikarka wstała i podeszła do jednego z polityków. Nie przebierała w słowach.

Zobacz wideo Przemysław Klima o kłótniach na planie „Masterchefa". Tak ocenia restaurację Wachowicz

Awantura w telewizji na żywo. Agnieszka Gozdyra nie wytrzymała

W czasie programu "Debaty Gozdyry" poruszono różne tematy, jednak w pewnym momencie Norbert Kaczmarczyk z PiS zaczął wyliczać sprawy, które jego zdaniem, obciążają obóz rządzący. Na jego słowa szybko zareagował Henryk Smolarz z PSL, co wywołało awanturę między politykami. W końcu Agnieszka Gozdyra nie wytrzymała i próbowała zaprowadzić porządek w dyskusji.

- Panie pośle, proszę się uspokoić. Zakłóca pan program. Czy panowie się mogą uspokoić na chwilę? - zaczęła mówić. - Proszę wziąć pod uwagę, że oglądają nas ludzie, którzy nie rozumieją, co panowie do siebie przyjmują. Proszę pana, krzyczy pan najgłośniej od jakichś dziesięciu minut - mówiła Gozdyra, choć politycy nie przerywali kłótni.

Kaczmarczyk próbował się tłumaczyć. - Ale to on mnie zaatakował. - Ale mnie nie obchodzi. Proszę nie być dzieckiem. Możemy zrobić przerwę w tym planie? Bo panowie nie rozumieją, co się dzieje - powiedziała wtedy Gozdyra i widać było, że już straciła cierpliwość.

W tym momencie dziennikarka postanowiła wstać i podejść do polityka PiS. -  Proszę pana, podchodzę do pana, robię to rzadko. Czy pan się może uspokoić? Jesteśmy na antenie. Zakłóca pan prowadzenie programu. Oglądają to ludzie - mówiła, próbując mu przerwać. - Proszę pana, proszę przestać mówić na chwilę. Proszę przestać mówić, bo jest pan niegrzeczny. Nie daje pan nikomu dojść do głosu. Nie było pana u mnie jakiś czas. Nie daje pan prowadzić programu.Chcę, żeby pan się uspokoił. Proszę się uspokoić i proszę dać innym dojść do głosu. Stop - powiedziała stanowczo.

Tak internauci ocenili zachowanie polityków i dziennikarki. Stanęli po jednej stronie

Nagranie z programu Gozdyry trafiło na instagramowy profil zarówno dziennikarki, jak i Polsat News. Internauci ruszyli do komentowania, mając jasne zdanie na temat tego, co wydarzyło się na wizji. "Dorośli mężczyźni, poważne stanowiska, a zachowanie jak małych chłopców w piaskownicy. Zamiast odpowiedzialności, szacunku i pracy dla ludzi - przepychanki, obrażanie się i wzajemne udowadnianie, kto ma rację. Polityka sięgnęła dna", "Chłopczyk w piaskownicy" - pisali. A wy jakie macie zdanie na ten temat? Dajcie znać w naszej sondzie na dole strony.

Więcej o: