6 lipca Łukasz Porzuczek, mąż Sylwii Peretti, trafił do aresztu w Gdańsku w związku ze śledztwem, które dotyczy wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Zarzuty postawione Łukaszowi Porzuczkowi dotyczą m.in. oszustwa finansowego, w którym miało dojść do posłużenia się fałszywymi dokumentami w celu wyłudzenia dużej kwoty pieniędzy oraz wystawiania lub używania fałszywych faktur w celu wyłudzenia mienia znacznej wartości. 12 sierpnia w gdańskim sądzie odbyło się posiedzenie, podczas którego miała zapaść decyzja, czy Łukasz Porzuczek zostanie w areszcie, czy zostanie z niego wypuszczony. W związku z tym Sylwia Peretti wyruszyła spod Krakowa, wierząc, że mąż opuści areszt. Tak się jednak nie stało.
Sylwia Peretti od początku nie wierzy, że jej mąż jest winny. Nie ukrywała więc rozczarowania, gdy nie opuścił aresztu. - Teraz taki żarcik sytuacyjny: kiedy tak bardzo chcesz być blisko, że jedziesz 600 km i siedzisz pod bramą aresztu, a w bagażniku masz walizkę, która nie będzie rozpakowana. (…) Mnie dzisiaj totalnie zaćmiło, nie tylko pod względem słońca - powiedziała na InstaStories, nie kryjąc łez.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, prok. Mariusz Marciniak, zabrał głos w sprawie decyzji sądu dotyczącej Łukasza Porzuczka. Podkreślił w rozmowie z "Faktem", że Sąd Okręgowy zapoznał się z zażaleniem jego adwokata, jednak nie uwzględnił go i utrzymał w mocy decyzję o aresztowaniu. Oznacza to, że w sytuacji męża Sylwii Peretti nic się nie zmieniło.
Prokurator odniósł się też do działania Sylwii Peretti. - Jeśli pani Sylwia jechała do Gdańska, to niewykluczone, że myślała, iż wrócą razem. A może chciała po prostu spędzić trochę czasu w Trójmieście. Natomiast faktem jest, że sąd wydał postanowienie o nieuwzględnieniu zażalenia i utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia - powiedział prok. Mariusz Marciniak "Faktowi".
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"