Fani muzyki i artystów K-Pop ostrzyli sobie zęby na festiwal SOUND IN COLORS x K-POP EXPOSE, który miał się odbyć 15 i 16 sierpnia. Teraz jest już jasne, że impreza się nie odbędzie. Organizatorzy przekazali w mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie w tej sprawie, a fani nie kryją rozczarowania.
Organizator imprezy, czyli firma Tower Group Communications, poinformował w mediach społecznościowych, że pomimo starań impreza w Chorzowie się nie odbędzie. Winą za taki stan rzeczy organizator obarcza stronę koreańską, zwłaszcza artystów, którzy jeden po drugim zaczęli rezygnować z udziału w festiwalu. "Z ogromnym żalem informujemy, że z przyczyn od nas niezależnych jesteśmy zmuszeni odwołać wydarzenie SOUND IN COLORS x K-POP EXPOSE, które miało odbyć się w dniach 15-16 sierpnia w Chorzowie. Decyzja ta została podjęta po dokładnej analizie sytuacji i działań również po stronie koreańskiej. W obliczu rezygnacji z występów ze strony kluczowych artystów realizacja wydarzenia w zakładanej skali, formule oraz na zakładanym poziomie produkcyjnym stała się niemożliwa" - czytamy.
W dalszej części oświadczenia organizatorzy przeprosili uczestników festiwalu za zaistniałą sytuację i zapowiedzieli zwroty za zakupione bilety. "Zwroty za bilety zakupione za pośrednictwem serwisu mykpop będą realizowane bezpośrednio przez nas. Szczegółowe informacje dotyczące procedury oraz terminów zwrotów przekażemy w kolejnych komunikatach. Pytania i zgłoszenia dotyczące zwrotów prosimy kierować na adres zwroty@kpopex.com. To jedyny adres, który będzie skuteczny w tej sprawie. Będziemy odpowiadać na wiadomości tak szybko, jak będzie to możliwe. W przypadku biletów zakupionych w innych serwisach - szczegółowe informacje podamy wkrótce. Serdecznie przepraszamy wszystkich uczestników, fanów, partnerów oraz osoby zaangażowane w przygotowanie wydarzenia" - przekazano.
Na instagramowym profilu festiwalu K-Pop Expose Events możliwość komentowania oświadczenia została wyłączona. Nie da się też komentować udostępnionego postu na Facebooku marki. Mimo to internauci postanowili odnieść się do treści oświadczenia pod jednym z ostatnich postów na Facebooku. Jak można się domyślać, w wypowiedziach internautów dominuje rozgoryczenie i wściekłość. "Jak przeczytałam, że to największy festiwal K-popowy w Europie, a organizuje go ktoś zupełnie nieznany, to od początku było to jakieś podejrzane", "Przecież od początku było widać, że to jeden wielki przekręt, dlatego nie kupiłam biletów", "Jaja sobie robicie?", "Miałam przeczucie, że będzie festiwalowa wtopa", "Ciekawe, kto kasę odda" - komentowali internauci.
Część z nich porównywała imprezę do Fest Festivalu, który został nagle odwołany w sierpniu 2023 roku, na kilka dni przed rozpoczęciem imprezy, z powodu olbrzymich długów i problemów finansowych organizatora. Internauci podkreślają też, że zwrot kosztów za bilety nie rozwiązuje ich wszystkich problemów. "Odwołaliście i oddacie kasę, ale co z innymi kosztami? Hotel mam bezzwrotny, a tani nie był" - czytamy.
Kogo Strasburger widzi w roli Toliboskiego w "Nocach i dniach" Netfliksa? "Dobrze, żeby grać potrafił"
Tak Uznańska-Wiśniewska wyglądała jako 17-latka. Pokazała archiwalne zdjęcie z ważnego powodu
Presley Gerber nagrał to tuż przed śmiercią. Wyciekło przejmujące wideo syna Cindy Crawford
Uczestnik "Idola" zabił żonę. Jego kochanka przeczytała w sądzie przerażające SMS-y
Były nierozłączne, a nagle się unikają. Ekspertka wprost o przyjaźniach w show-biznesie
Izabela Janachowska urodziła! Pokazała nagranie z dzieckiem
17-letnia córka Urbańskiej i Józefowicza zaliczyła kolejny debiut. Tak się zmieniła
Gozdyra znów mierzy się z hejtem. "Winię za to polityków". Wskazała na polityczkę z PE
Nie żyje 13-letnia córka Chada Lowe'a. "Jesteśmy głęboko zrozpaczeni"