Łukasz P. jest w areszcie. Wiemy, jakie zarzuty usłyszał od prokuratury. Tymczasem Peretti twierdzi, że jest zastraszana

W mediach głośno jest o zatrzymaniu męża Sylwii Peretti. Celebrytka chce sprzedać dom, co również wzbudziło spore poruszenie ze względu na postępowanie, które toczy się przeciwko Łukaszowi P. Wiemy, jakie zarzuty zostały mu postawione przez prokuraturę.
Mąż Sylwii Peretti przebywa w areszcie Wiemy, jakie zarzuty mu postawiono
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@sylwia_peretti

6 lipca CBA zatrzymało pięć osób, które są podejrzane w sprawie o wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wśród nich był mąż Sylwii Peretti - Łukasz P. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Sama celebrytka odniosła się do sprawy, o czym więcej przeczytacie tutaj: Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti. Dowiedzieliśmy się, jakie zarzuty postawiono Łukaszowi P. 

Zobacz wideo Michał Wiśniewski uniewinniony. Pierwszy komentarz po wyroku

Mąż Sylwii Peretti przebywa w areszcie. Wiemy, jakie usłyszał zarzuty 

Skontaktowaliśmy się z prok. Mariuszem Marciniakiem - rzecznikiem prasowym Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Dowiedzieliśmy się, że prokuratur postawił Łukaszowi P. zarzuty popełnienia trzech przestępstw. Pierwsze z nich z art. 297 § 1 kk, w zb. z art. 286 § 1 kk, w zw. z art. 294 § 3 kk, w zw. z art. 11 § 2 kk, w zw. z art. 12 § 1 kk. Chodzi o oszustwo finansowe, w którym doszło do posłużenia się fałszywymi dokumentami. Celem było wyłudzenie dużej kwoty pieniędzy. Drugi z nich to zarzut karno-skarbowy z art. 62 § 2 kks, w zb. z art. 61 § 1 kks, w zb. z art. 61a § 1 kks, w zb. z art. 56 § 1 kks, w zw. z art. 37 § 1 pkt 1 i 1a kks, w zb. z art. 76 § 1 i 2 kks, w zw. z art. 9 § 3 kks, w zw. z art. 7 § 1 kks, w zw. z art. 6 § 2 kks. Słowem wyjaśnienia, chodzi o wykorzystywanie nierzetelnych faktur, prowadzenie nierzetelnej dokumentacji podatkowej, składanie nieprawdziwych deklaracji i wyłudzenie, bądź próbę wyłudzenia, zwrotu VAT.

Trzeci z postawionych zarzutów z art. 277a § 1 kk, w zw. z art. 271a § 1 kk, w zb. art. 286 § 1 kk, w zw. z art. 294 § 1 kk, w zw. z art. 11 § 2 kk, w zw. z art. 12 § 1 kk. Sprawa dotyczy wystawiania lub używania fałszywych faktur w celu wyłudzenia mienia znacznej wartości. 

Sylwia Peretti chce sprzedać dom. Wydała oświadczenie w tej sprawie 

Mec. Tomasz Banaś, pełnomocnik rzekomych wierzycieli Peretti i jej męża, w rozmowie z "Faktem" odniósł się do kwestii wystawienia domu na sprzedaż przez celebrytkę. Gwiazda "Królowych życia" wyceniła willę pod Krakowem na 5,2 mln zł. - Nie sprzeda tego. W momencie, w którym jest zakaz zbywania i obciążania, żaden notariusz takiej czynności nie zrobi. Mój klient posiada wierzytelność wobec męża Sylwii Peretti, który według naszej opinii uciekł z majątkiem, przenosząc na panią Peretti prawo własności do domu w drodze darowizny - komentował mecenas. 

Sama Peretti postanowiła skomentować tę sprawę, publikując obszerne oświadczenie na Instagramie. "W ostatnich dniach czołówki nagłówków zajmuje już nie tylko moje nazwisko, ale również mój dom, jestem zmuszona odnieść się do pojawiających się informacji oraz zakończyć wszelkie spekulacje" - napisała na wstępie. "Kontrahenci mojego męża wystąpili przeciwko niemu, twierdząc, że nie otrzymali zapłaty za samochód, który - jak sami nie potrafią jednoznacznie określić - mieli mu sprzedać albo wynająć. Tymczasem zawarta umowa wyraźnie przewidywała, że rozliczenie miało nastąpić poprzez objęcie udziałów w spółce. Mieli taką możliwość, jednak z niej nie skorzystali. Samochód został im również zwrócony już rok temu i od tego czasu pozostaje w ich posiadaniu" - wyjaśnia celebrytka. 

Peretti uważa, że ktoś próbuje ją wciągnąć w sprawę męża. "Pojawiające się informacje o zakazie zbywania nieruchomości dotyczą wyłącznie postanowienia sądu wydanego w ramach zabezpieczenia roszczeń w sprawie. Jak powszechnie wiadomo, tego rodzaju zabezpieczenia mogą być zmieniane w toku postępowania i tak właśnie stanie się na etapie finalizacji sprzedaży. O tym jednak pełnomocnik drugiej strony już nie wspomina, bo znacznie łatwiej budować medialny szum niż rzetelnie informować o stanie sprawy" - twierdzi w oświadczeniu. 

Nie mam wątpliwości, że celem tych działań jest również wykorzystanie mojego nazwiska i wywołanie medialnego rozgłosu. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że informacje dotyczące tej sprawy w pierwszej kolejności trafiły do mediów. Trudno nie odnieść wrażenia, że chodzi o wywarcie na mnie presji i próbę zastraszenia

- napisała gwiazda "Królowych życia". Jak podkreśliła, nie ma zamiaru wycofać się ze sprzedaży posiadłości. "Dom jest i pozostaje na sprzedaż. Do kontaktu z biurem nieruchomości zapraszam wyłącznie osoby realnie zainteresowane jego zakupem" - podsumowała. 

Więcej o: