Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat

Portal i.pl przekazał smutne wieści. W wieku zaledwie 28 lat zmarł dziennikarz Damian Świderski.
Damian Świderski
Fot. i.pl

"Był niezwykle energiczny. Zawsze gotowy do działania, na co naprawdę trzeba położyć szczególny nacisk. Nie było tematu, którego nie chciałby zrealizować, nie było wyznaczonego zadania, którego nie podjął się realizacji" - mogliśmy przeczytać w smutnym wpisie redakcji i.pl. Damian Świderski od 2024 roku należał do grupy dziennikarzy portalu gol24.pl, pracując głównie przy materiałach dotyczących wydarzeń sportowych. W przeszłości pisał także na tematy polityczne i społeczne. 

Zobacz wideo Znany komentator dowiedział się, że ma nowotwór. "Dość dziwny ból"

Nie żyje młody polski dziennikarz. Tak zapamiętają go redakcyjni koledzy

"Damian był zakochany w futbolu. Kibicował zwłaszcza Manchesterowi United. Na trwającym mundialu trzymał kciuki za reprezentację Brazylii. (...) Prawdziwą pasją Damiana - wręcz powołaniem - był jednak sport, szczególnie futbol. Interesował się chyba wszystkimi dyscyplinami, śledził uważnie i chętnie pomagał relacjonować nawet zimowe igrzyska olimpijskie - a nie tylko te letnie w Paryżu" - przekazano dalej we wpisie i.pl, opisując zmarłego dziennikarza. 

Świderski swoje dziennikarskie doświadczenie zyskał jeszcze na studiach, gdyż był wcześniej wydawcą i dziennikarzem uczelnianego radia Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. "Znakomicie odnajdywał się nie tylko w świecie mediów społecznościowych, ale generalnie - był mistrzem researchu. Znakomicie wynajdywał źródła i bardzo plastycznie umiał opowiadać o tematach, które zamierza realizować. Aby nie zgubić tych najistotniejszych, potrafił pisać dwa teksty naraz, a to rzadka sztuka" - opisali go koledzy z redakcji.

Przekazano informacje o pogrzebie Damiana Świderskiego

"Nie było tematu, którego nie chciałby zrealizować, nie było wyznaczonego zadania, którego nie podjął się realizacji. Miał młodzieńczą werwę i zapał, charakterystyczną dla pasjonatów..." - poinformowano dalej we wpisie redakcji, w poruszających słowach opisując Świderskiego. Jak już wiadomo, msza pogrzebowa odbędzie się w sobotę 11 lipca o godzinie 10 w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Pruszkowie. Po niej nastąpi odprowadzenie na cmentarz w Komorowie. 

Więcej o: