Od zakończenia działalności Tatu minęło już wiele lat, a życie Julii Wołkowej zmieniło się diametralnie. Wokalistka jest mamą dwójki dzieci i pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, gdzie chętnie pokazuje rodzinne kadry. To właśnie tam można zobaczyć jej córkę, która zdaniem wielu wygląda niemal identycznie jak artystka z czasów największej popularności zespołu.
Zespół Tatu kilkukrotnie zawieszał działalność, a w 2014 roku doszło do jego ostatecznego rozwiązania. Julia Wołkowa i Lena Katina jako duet nagrały wspólnie w sumie sześć albumów studyjnych. Rozpad zespołu nie obył się bez kontrowersji - Katina oskarżała Wołkową m.in. o rzekome utrudnianie współpracy i próbę uniemożliwienia jej solowej kariery. Wokalistkom udało się jednak zażegnać konflikty z przeszłości i w 2022 roku ponownie pojawiły się razem na scenie z okazji 20. rocznicy wydania albumu "200 km/h in Wrong Lane".
Przez lata sporo działo się także w życiu prywatnym Julii Wołkowej. Doczekała się dorosłej już dziś córki, a także syna, którego urodziła w 2007 roku. Chłopiec jest owocem związku wokalistki z przedsiębiorcą Parwizem Jasinowem. Małżeństwo pary nie przetrwało jednak próby czasu i zakończyło się rozwodem w 2010 roku. Sama Wołkowa przez lata przeszła ogromną metamorfozę. Dawna gwiazda Tatu ma dziś o wiele pełniejsze usta i nosi długie włosy. Jest też fanką medycyny estetycznej, o czym wspominała w jednym z instagramowych postów. Co ciekawe, córka wokalistki, która w tym roku skończy 22 lata, bardzo przypomina swoją mamę z przeszłości. Julia Wołkowa, która jest aktywna na Instagramie, często dzieli się zdjęciami starszej pociechy. Metamorfozę wokalistki i zdjęcia jej córki znajdziecie w galerii.
O wiele większe kontrowersje niż sam rzekomy związek gwiazd Tatu wzbudził fakt, że ich relacja okazała się udawana. Obydwie przyznały to w medialnych wypowiedziach. - My w pewnym sensie też jesteśmy aktorkami. Wymyśliłyśmy historię dwóch zakochanych w sobie na zabój dziewczynek i niewątpliwie grałyśmy - mówiła Lena Katina w wywiadzie z rosyjskim magazynem "Argumenty i Fakty". W dodatku w 2014 roku na Julię Wołkową spadła ogromna krytyka za homofobiczną wypowiedź. W rozmowie z Russian TV stwierdziła, że "wyrzekłaby się syna geja". - Dlatego, że wierzę, że prawdziwy mężczyzna musi być męski. Bóg stworzył mężczyznę, aby się rozmnażał, to zgodne z naturą. Dla mnie mężczyzna to oparcie i siła. Nie zaakceptowałabym syna geja - mówiła.
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Zendaya zmienia świat mody i robi to dobrze. Method dressing to nie tylko ubrania, to psychologia
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Lilla z "Sanatorium miłości" odsłania kulisy programu. "Ma szczęście, że tylko tyle pokazała telewizja"
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti