Annę i Roberta Lewandowskich z rodziną czeka wkrótce wielka zmiana w życiu. Piłkarz oficjalnie został zawodnikiem Chicago Fire, do którego przeniesie się z FC Barcelony. "Choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję" - pisała niedawno w mediach społecznościowych żona sportowca, nie kryjąc obaw związanych z wyjazdem z Hiszpanii. Teraz media ustaliły więcej szczegółów dotyczących przeprowadzki Lewandowskich.
- Robert ma polecieć do USA już w połowie lipca. W tej podróży towarzyszyć będzie mu jego menedżer i bliski przyjaciel, Tomasz Zawiślak. Ania z córkami, Klarą i Laurą, dołączy do męża dopiero miesiąc później - w połowie sierpnia, lub nawet pod koniec wakacji. Na początku Robert chce się maksymalnie skupić na znalezieniu nowego lokum dla rodziny - wyjawił w rozmowie z Pudelkiem informator z otoczenia Lewandowskich. Jak się okazuje, piłkarz ma zdecydować między "przestronnym domem na przedmieściach" lub "dużym, luksusowym apartamentem w samym centrum".
W związku z wyborem domu para będzie musiała również podjąć decyzję ws. przyszłej szkoły dla ich córek. - Od wyboru domu będzie zależało także, do jakiej szkoły pójdą Klara i Laura. Klub z Chicago ma przygotować dla Lewandowskich kilka propozycji placówek. W grę wchodzą tylko elitarne szkoły brytyjskie lub amerykańskie, a ostateczną decyzję Robert i Anna podejmą wspólnie po powrocie z rekonesansu - wyjaśnił rozmówca portalu.
Lewandowska dała już do zrozumienia, że podchodzi sceptycznie do przeprowadzki i obawia się o zmiany w życiu jej, jak i córek. - Sama Ania wciąż bardzo przeżywa zbliżającą się przeprowadzkę. Najchętniej zostałaby w Barcelonie, z którą mocno się zżyła. Nie ukrywa w kręgu znajomych, że obawia się tak dużej zmiany. Jest też niezwykle związana z rodziną i przyjaciółmi w Polsce - skomentował dalej informator. Jak już wcześniej informowano, trenerka zamierza jednak dalej prowadzić swoje Edan Studios, do którego będzie jak najczęściej przylatywała.
- Nawet mieszkając w Hiszpanii, Ania niemal co miesiąc przylatywała do kraju na kilka dni. Z Barcelony to zaledwie trzy godziny lotu, z Chicago podróż będzie trwała już około dziesięciu godzin. Dlatego zdecydowała, że nie zamknie swojego klubu fitness w Barcelonie. Nie chce rezygnować z tego, co udało jej się tam zbudować. Dzięki temu będzie miała też idealny powód, by regularnie i bez wyrzutów sumienia wracać do Europy - przekazała osoba z otoczenia Lewandowskich.
Aż tylu widzów Książulo stracił przez pizzę. "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Hugh Jackman apeluje do fanów po diagnozie raka. Chodzi o jeden nawyk
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Ida Nowakowska długo milczała na temat ojca. Był wielką postacią
Widzowie oburzeni występem Rodowicz na PGE Narodowy. "Technicznie było beznadziejnie". Wydała oświadczenie