Fani czekali na jego występy. Rosiewicz podjął decyzję tuż przed startem "Tańca z gwiazdami"

Andrzej Rosiewicz miał zrezygnować z udziału w "Tańcu z gwiazdami". Ujawniono, dlaczego podjął taką decyzję.
Andrzej Rosiewicz
Fot. KAPiF

Kolejna edycja "Tańca z gwiazdami" zbliża się wielkimi krokami. W gronie uczestników jesiennego sezonu miał znaleźć się m.in. znany wszystkim artysta estradowy Andrzej Rosiewicz. 10 lipca niespodziewanie media ujawniły, iż 82-letni muzyk zrezygnował jednak z udziału w tanecznym show jeszcze przed jego startem. Wiadomo, dlaczego miał podjąć taką decyzję.

Zobacz wideo Fabijański pokazał zbyt wiele w "Tańcu z gwiazdami"? "Mnie to rozwaliło"

Andrzej Rosiewicz miał zrezygnować z "Tańca z gwiazdami". "To ogromna strata"

Przypomnijmy, że po ogłoszeniu udziału Rosiewicza sieć zalała fala komentarzy jego fanów. Internauci bardzo docenili fakt, że artysta zdecydował się na dołączenie do ekipy show i ze zniecierpliwieniem czekali na jego występy. Produkcja zdaje sobie sprawę, że jego rezygnacja będzie łączyła się ze sporą stratą. -Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych - wyjawił dla Pudelka anonimowy informator. 

- Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem - zaznaczył dalej rozmówca portalu. Polsat miał jednak wykazać się przy tym sporym zrozumieniem. - To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję - przekazał informator. Redakcja Plotka próbowała skontaktować się z menedżerem Andrzeja Rosiewicza oraz przedstawicielami Polsatu w tej sprawie. Dotychczas nie otrzymaliśmy odpowiedzi. 

To oni zatańczą w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Czekamy na kolejne ogłoszenia

Prócz Andrzeja Rosiewicza, produkcja show ogłosiła dotąd, iż na parkiecie zobaczymy tym razem w roli uczestników m.in. Krzysztofa Kwiatkowskiego, Helenę Englert, Martę Mandarynę Wiśniewską, Piotra Gumulca oraz Matteo Brunettiego. Wciąż czekamy jednak na dalsze wieści dotyczące tej listy. Co ciekawe, informator Pudelka zasugerował, że niebawem faktycznie poznamy kolejne nazwiska. - Trwają intensywne negocjacje z kilkoma naprawdę głośnymi nazwiskami, które mogą mocno namieszać - wyjawił dla portalu. 

Więcej o: