Odeta Moro to jedna z legendarnych prezenterek i dziennikarek obecnych w polskim show-biznesie od ponad trzech dekad. Przez lata pracowała m.in. w Telewizji Polskiej, TV4, VH1 Polska czy Radiu Złote Przeboje. Obecnie związana jest z Onetem i stacją RMF FM. Dziennikarka rozwija także swoje profile w mediach społecznościowych. Na Instagramie ma niemal 100 tysięcy followersów. Tam dzieli się prywatnością, także tajnikami związanymi z urodą i odżywianiem. Wyjawiła fanom, jak udało jej się zrzucić 12 kilogramów, a my spytaliśmy o zdanie ekspertów.
Jakiś czas temu 48-letnia prezenterka podjęła decyzję o radykalnej zmianie nawyków żywieniowych. Do tej pory udało jej się stracić blisko 12 kilogramów. Zmieniła dietę, ale także styl życia, o czym opowiedziała na kanapie w "Dzień dobry TVN". Okazuje się, że sekretem jej diety jest grejpfrut. Moro zachęca do tego, żeby po każdym posiłku zjeść połowę tego owocu, wierząc, że ma to kluczowy wpływ na spalanie kalorii i utrzymanie wagi. - Jedząc grejpfruty, można schudnąć 8 kilo w dwa miesiące. Proszę kupić siatkę grejpfrutów i pogadamy za dwa miesiące - powiedziała w "Dzień dobry TVN".
Spytaliśmy ekspertów, którzy prowadzą profil "Dietetyka nie na żarty" na Instagramie, czy to możliwe. Nie mieli żadnych wątpliwości. "Nie - spożycie owocu - zwłaszcza przed posiłkiem może nasilić sytość, przez co podczas głównego posiłku zjemy potem mniej kalorii. Ale grejpfrut nie ma magicznych właściwości - do schudnięcia potrzebne jest wygenerowanie deficytu energetycznego. Czyli musimy jeść mniej kalorii, niż wydatkujemy w ciągu dnia. Generalnie strategia jedzenia owocu przed posiłkiem jest bardzo ok - większość Polaków zyska na tym zdrowotnie. Ale dopisywanie do tego narracji że to sposób na schudnięcie 8 kg jest po prostu antynaukowe" - usłyszeliśmy.
Jedzenie grejpfrutów to jednak nie wszystko. Warto wiedzieć, że Moro od 2015 roku zdecydowała się przejść na dietę wegetariańską. Po czasie postanowiła całkowicie przestać spożywać produkty odzwierzęce i została weganką. Taka dieta i regularne ćwiczenia fizyczne zaowocowały utratą wagi. Co prawda w późniejszym okresie Moro wróciła do spożywania mięsa, ale sama przyznaje, że wygląda to już zupełnie inaczej niż wcześniej. - Pojawiła się dieta wegetariańska i wegańska. Potem wróciłam do mięsa, ale już zupełnie inaczej odczuwam smaki. (...) W moim życiu najważniejszy jest telewizor i mata leżąca przed nim - wyznała dziennikarka na Instagramie.
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Zendaya zmienia świat mody i robi to dobrze. Method dressing to nie tylko ubrania, to psychologia
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Lilla z "Sanatorium miłości" odsłania kulisy programu. "Ma szczęście, że tylko tyle pokazała telewizja"
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Karol Nawrocki przemówił po angielsku. Pomylił "korpus" ze "zwłokami"