Bohun do dziś pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci w historii polskiego kina. Choć od premiery ekranizacji powieści Henryka Sienkiewicza minęło ponad ćwierć wieku, wielu widzów wciąż doskonale pamięta charyzmatycznego Kozaka i emocje, jakie wzbudzał na ekranie. To właśnie ta rola sprawiła, że Aleksander Domogarow na długo zapisał się w pamięci polskiej publiczności.
Aleksander Domogarow rozpoczął swoją karierę filmową w serialu historycznym "Pani de Monsoreau". Rosyjski aktor zdobył popularność w Polsce. Szczególną rozpoznawalność przyniósł mu film "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana. Pierwotnie to wcale nie Domogarow miał zagrać Jurka Bohuna. Reżyser widział w tej roli Bogusława Lindę, jednak ten ostatecznie odmówił. Polki bezwzględnie pokochały Aleksandra Domogarowa. Nie da się ukryć, że aktor zdobył serca wielu widzek. Wiele lat później wystąpił też w polskim serialu "Krew z krwi", w którym główną rolę grała Agata Kulesza. Obecnie mężczyzna ma 63 lata i prowadzi profile w mediach społecznościowych. Możemy zatem zobaczyć, jak zmienił się na przestrzeni lat. Spójrzcie, jak obecnie wygląda filmowy Bohun.
Dziś filmowy Bohun nie cieszyłby się zapewne w Polsce aż taką sympatią. Aleksander Domogarow otwarcie bowiem popiera politykę Władimira Putina. Niejednokrotnie w dość obcesowy sposób przedstawiał swoje poglądy. W rozmowie z dziennikarzem, Matwiejem Ganapolskim, który porównał rosyjskiego prezydenta do północnokoreańskich Kimów, rujnujących swój kraj, aktor dał się ponieść emocjom. "A czemu byście k****y nie wyjechali z tego 'zapomnianego przez Boga' kraju, a my, po waszym wyjeździe, pomęczymy się nieco i, k****a, będziemy żyć! A pan niech wyjeżdża i tak szczeka. [...] Putin to mój prezydent" - mówił w wywiadzie. ZOBACZ TEŻ: Bohun z "Ogniem i mieczem" broni Władimira Putina. Polka nie spodziewała się takiej odpowiedzi. "Chwała Rosji!"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości