Tak Beata Ścibakówna wygląda po 50-tce. Żadnych cudów. Sekret tkwi w dwóch zasadach

58-letnia Beata Ścibakówna należy do gwiazd, które nie ukrywają, że dobra forma wymaga regularności. W jej przypadku nie ma mowy o skomplikowanych rytuałach. Aktorka zdradziła, jakie nawyki pomagają jej dbać o sylwetkę i dobre samopoczucie.
Beata Ścibakówna
Beata Ścibakówna, instagram.com/@beata_scibakowna_official

Beata Ścibakówna 28 kwietnia skończyła 58 lat, a aktywność fizyczna od dawna jest stałym elementem jej życia. Aktorka gra w tenisa, ćwiczy na siłowni i korzysta ze wsparcia trenera personalnego. Do tego zwraca uwagę na sposób odżywiania. Sama sprowadza dbanie o formę do dwóch podstawowych zasad.

Zobacz wideo Helena Englert zagra chłopca w adaptacji kultowej książki. "Będę mogła troszeczkę zejść na ziemię"

Sekrety urody Beaty Ścibakówny. Te nawyki zapewniają jej świetną formę

Beata Ścibakówna od lat jest żoną starszego o ćwierć wieku Jana Englerta. Małżeństwo co roku spędza wspólnie wakacje w Juracie. Aktorka chętnie wskakuje wówczas strój kąpielowy eksponujący jej smukłą sylwetkę. Co robi, aby zachować formę? Okazuje się, że sekrety jej urody nie są wcale skomplikowane. Gwiazda regularnie uprawia sport. Stara się wybierać aktywności, które sprawiają jej przyjemność. Żona Jana Englerta od lat gra w tenisa. Nie unika też siłowni. Ścibakówna nie zapomina również o odpowiedniej diecie. 

Zasada numer jeden to mniej jeść, a zasada numer dwa to ćwiczyć i się nie lenić. Chodzę na siłownię trzy razy w tygodniu

- wyznała jakiś czas temu w rozmowie z "Faktem".

Beata Ścibakówna jest bardzo wysportowana. Zdradziła szczegóły treningów

Beata Ścibakówna jakiś czas temu w rozmowie z prowadzącymi "Dzień dobry TVN" opisała szczegóły swoich treningów na siłowni. Aktorka od lat ćwiczy pod czujnym okiem trenera personalnego. Gwiazda zdradziła też, jakie ćwiczenia wykonuje. Przyznała także, że dzięki regularnym wizytom w klubach fitness nawiązała znajomości, które utrzymuje do dziś. - Przy ćwiczeniach siłowych, jakie wykonuję, wydobywają się endorfiny, które sprawiają, że człowiek jest radośniejszy. Sylwetka jest fajna. Przemiana materii i metabolizm są cudowne. Spotykam różnych wspaniałych ludzi. Mam nawet taką grupę fitnessową dziewczyn. Razem spędzamy czas, nie tylko na siłowni. To ma naprawdę bardzo wiele różnych znaczeń - mówiła żona Jana Englerta.

Więcej o: