Casting do roli Pippi Langstrump całkowicie odmienił życie kilkuletniej Inger Nilsson. Choć produkcja szybko zyskała status kultowej, aktorka przez długie lata nie mogła uwolnić się od wizerunku bohaterki, którą pokochały miliony widzów. Dziś nadal pojawia się na ekranie, ale sporą część swojej aktywności poświęca działalności społecznej i charytatywnej.
Inger Nilsson mimo ogromnej popularności została zaszufladkowana przez branżę jako mała Pippi. - Nie chcieli mnie w żadnym teatrze. Mówili, że dla widzów zawsze będę Pippi i "położę" każdy spektakl. Nikt nie chciał dostrzec we mnie Inger. Bardzo długo musiałam walczyć o swoją tożsamość - mówiła gwiazda. W 2017 roku była gościnią w "Pytaniu na śniadanie", gdzie zdradziła, że ma wiele książek o Pippi i to w wielu językach.
- Nawet Astrid Lindgren podarowała mi kilka, ale nigdy ich nie przeczytałam - ujawniła. W jednym z wywiadów opowiedziała o kulisach serialu. - Reżyser nie dawał nam scenariusza, rzadko wkuwaliśmy gotowe kwestie. Zazwyczaj opisywał nam jedynie, co się będzie działo w scenie, jakie emocje mają nasi bohaterowie, co się dzieje w ich głowach. Mówiliśmy własnymi słowami - mówiła w rozmowie z "Ehlion". Dziś Nilsson ma 67 lat, zmieniła uczesanie i pozostaje wierna blond włosom. Angażuje się w działalność charytatywną i pomaganie na rzecz środowiska. Walczy również o prawa dzieci i równość płci.
Fani Inger Nilsson mogą kojarzyć ją również z takich produkcji jak "Panik på kliniken", "Qué pasó con" czy "Der Kommissar und das Meer", jednak żadna z tych ról nie dała jej takiej sławy, jak Pippi Langstrump. W 2022 roku wystąpiła w dwóch produkcjach: "Jägarna" i "Rodzina plus". Pomimo ukończenia szkoły teatralnej nie udało jej się zrealizować marzeń o występach w teatrze. - Jedyna rola, jaką mi proponują, to pokojówka. A moim marzeniem jest zagrać szekspirowską Julię i Lady Makbet. Ale wiem, że Pippi na to nie pozwoli - mówiła z goryczą.
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości