Nawrocka w Turcji "nie odstaje od światowego poziomu". Ta czarna kreacja przemawia sama za siebie

Karol i Marta Nawroccy udali się do Ankary z okazji szczytu NATO. Stylizacji pierwszej damy z oficjalnego obiadu z turecką parą prezydencką przyjrzała się na prośbę Plotka ekspertka modowa.
Marta i Karol Nawroccy
Fot. Turkish Presidency/Murat Kula - Anadolu Agency, Mehmet Ali Ozcan - Anadolu Agency

W dniach od 7 do 8 lipca w Ankarze odbywa się szczyt NATO. Z Polski do Turcji na tę okazję udali się m.in. prezydent Karol Nawrocki z małżonką Martą Nawrocką. Para prezydencka została przy tym zaproszona na oficjalny obiad przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana oraz jego żonę Emine. Wieczorną kreację polskiej pierwszej damy wzięła pod lupę na prośbę Plotka stylistka Karolina Kotas.

Zobacz wideo Nawrocka, Górniak i Rozenek pod lupą projektanta gwiazd. Czerwik mówi, jak jest

Marta Nawrocka postawiła w Ankarze na czarną suknię. "Nie konkuruje z innymi pierwszymi damami"

- Oceniając tę stylizację wyłącznie z punktu widzenia mody i protokołu dyplomatycznego, uważam, że Marta Nawrocka wypadła bardzo dobrze. To jedna z bardziej udanych stylizacji pierwszej damy podczas tego szczytu - skomentowała na starcie modowa ekspertka, przyglądając się dalej dokładnie kreacji żony prezydenta. - Sukienka to klasyczna, minimalistyczna midi z zabudowanym dekoltem i rękawem 3/4. To bardzo bezpieczny wybór na wydarzenie tej rangi. Nie odciąga uwagi od wydarzenia, jest elegancka, ponadczasowa, wpisuje się w charakter oficjalnej wizyty. Bardzo podoba mi się również długość. Kończy się mniej więcej w połowie łydki, dzięki czemu sylwetka wygląda dostojnie - oceniła Kotas, odnosząc się również do koloru sukni.

Czerń na wieczorny oficjalny obiad jest całkowicie uzasadniona. Nie jest krzykliwa. Nie konkuruje z innymi pierwszymi damami. Daje efekt klasy i powagi. Przy okazji świetnie współgra z granatowym garniturem prezydenta

- stwierdziła stylistka, doceniając też subtelne dodatki do sukienki oraz naturalną fryzurę Nawrockiej. - Gdybym miała szukać naprawdę drobiazgów, to materiał sukienki wydaje się dość matowy i ciężki. Delikatny jedwab, satyna lub krepa z subtelnym połyskiem dodałyby jeszcze więcej szlachetności wieczorowej stylizacji - zauważyła przy tym ekspertka. - Druga rzecz to biżuteria. Można było pozwolić sobie na odrobinę więcej - np. wyrazistsze kolczyki lub efektowną bransoletę. Stylizacja jest bardzo zachowawcza i odrobinę bardziej biżuteryjny akcent dodałby jej charakteru, nie naruszając zasad protokołu - dodała Karolina Kotas.

Tak Marta Nawrocka wypada na tle innych pierwszych dam. "Stawia na reprezentacyjność"

- To, co zwróciło moją uwagę na wspólnym zdjęciu, to fakt, że większość pań wybrała bardzo klasyczne rozwiązania: czerń, granat, błękit, beż, pojedyncze mocniejsze akcenty kolorystyczne (np. czerwień czy turkus). Marta Nawrocka absolutnie nie odstaje od światowego poziomu. Wręcz przeciwnie - wpisuje się w estetykę, którą często wybierają pierwsze damy podczas wydarzeń NATO: prostota, elegancja i brak ostentacji - skomentowała dalej stylistka, oceniając zdjęcie grupowe przybyłych do Ankary oficjeli. 

- Nie próbuje być "najbardziej modna" na zdjęciu. Stawia na reprezentacyjność. I uważam, że w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. W przypadku pierwszych dam moda nie ma przede wszystkim przyciągać uwagi, ale budować wizerunek państwa i podkreślać powagę sytuacji. I właśnie to udało się osiągnąć - podsumowała dla Plotka Karolina Kotas.

Więcej o: