Marta i Karol Nawroccy polecieli do Turcji, gdzie prezydent Polski weźmie udział w Radzie Północnoatlantyckiej. W trakcie wizyty pierwsza dama ma realizować odrębny program spotkań. Po wylądowaniu w Ankarze Marta Nawrocka zaprezentowała się w fioletowej sukience o rozkloszowanym kroju i z charakterystycznymi rękawami. O ocenę kreacji pierwszej damy poprosiliśmy ekspertkę.
Ewa Rubasińska-Ianiro zwróciła uwagę na fakt, że za outfitem pierwszej damy kryje się znacznie więcej, niż tylko kwestia miłej dla oka kreacji. - Wiele osób patrzy na tę stylizację i widzi elegancką, fioletową sukienkę. Ja widzę coś znacznie ciekawszego, czyli świadomie zaprojektowany oficjalny komunikat państwa. W przypadku pierwszych dam ubranie bardzo rzadko jest wyłącznie ubraniem. Jest zawsze elementem dyplomacji. Od pewnego czasu obserwuję zmianę w sposobie budowania wizerunku pierwszej damy. To już nie są stylizacje wyłącznie nastawione na indywidualność, czy modowy efekt „wow", który czasami ma bardziej negatywny niż pozytywny efekt PR. To przykład tego, co określam mianem mody instytucjonalnej, ubioru, w którym osobowość schodzi na drugi plan, a najważniejsze staje się godne reprezentowanie urzędu i państwa - stwierdziła stylistka.
Ekspertka zwróciła uwagę, że stylizacja Marty Nawrockiej pozbawiona jest dodatków. Nie podąża też za trendami. Rubasińska-Ianiro wyjaśniła powody takiej decyzji. - Najbardziej interesujące jest jednak to, czego tutaj nie ma. Nie ma krzykliwych dodatków. Nie ma odważnych trendów. Nie ma elementów, które odciągałyby uwagę od charakteru wizyty. To świadome ograniczenie bodźców tworzy zjawisko, które nazywam ciszą wizualną. W komunikacji wizerunkowej cisza nie oznacza braku przekazu. Wręcz przeciwnie oznacza raczej chęć pełnej kontroli nad własnym przekazem. Właśnie dlatego ta stylizacja działa. Nie konkuruje z wydarzeniem, tylko je naturalnie wzmacnia. Kolor również nie wydaje się przypadkowy. Fiolet od wieków symbolizuje godność, równowagę i opanowanie. W dyplomacji jest kolorem niezwykle bezpiecznym, bo podświadomie nie dominuje, ale też nie znika. To barwa, która buduje wizerunek osoby spokojnej, przewidywalnej i godnej zaufania. A przecież właśnie takie cechy państwo chce komunikować podczas oficjalnych wizyt - dodała specjalistka.
Rubasińska-Ianiro zwróciła też uwagę na bufki w kreacji Marty Nawrockiej. - Równie ważna jest konstrukcja sylwetki. Widocznie zaakcentowane ramiona nadają postawie stabilność, a będąc bufkami nie odbierają jej kobiecości. To przykład budowania tego, co nazywam miękkim autorytetem siły, która nie wynika z dominacji, lecz ze spokoju i pewności siebie - oceniła ekspertka.
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Coraz więcej osób bierze ślub z samym sobą. Tak można skomentować decyzję Racewicz
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
48-letni miliarder od lat walczy z upływającym czasem. Właśnie usłyszał o nieuleczalnej chorobie
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
Rzadkie schorzenie Brada Pitta wpływa na jego relacje z ludźmi. "Myślą, że ich nie szanuję"
Nie żyje Lauren Bennett z G.R.L. Miała 37 lat
Uznańska-Wiśniewska w żałobie. "Dziękuję za wszystko"