Skolim zyskał popularność dzięki takim utworom jak: "Wyglądasz idealnie", "Dziewczyno piękna" czy "Daj mi jedno słowo". Dziś jest jednym z najbardziej rozchwytywanych piosenkarzy w Polsce. Można go zobaczyć zarówno na wielkich scenach, jak i gminnych imprezach. Muzyk nie tylko potrafi trafić w gusta fanów kolejnymi piosenkami. Świetnie czuje się także w biznesie. Najpierw wypuścił własną linię perfumów, a następnie otworzył stację benzynową w Czeremsze w województwie Podlaskim. Możemy także kupić jego koszulki. Przyszedł również czas na ekspansję na rynek gastronomiczny. W sklepach pojawiły się parówki "Skolimki", które postanowiłam przetestować. Było warto sięgnąć po produkt od Skolima?
Skusiłam się na kupienie parówek Skolima, które powstały dzięki współpracy ze znanym producentem mięsa i wędlin. Kupiłam je w znanym dyskoncie kosztowały 5.99 zł. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to skład produktu. Nie da się ukryć, że przez lata o parówkach nie mówiło się pozytywnie, a coraz więcej osób sprawdza, z czego są zrobione. Co ciekawe, "Skolimki" mają dobry skład. Na pierwszym miejscu jest, co najważniejsze, mięso z kurczaka - mamy go aż 90 proc. Na kolejnych pozycjach mamy: wodę, skrobię ziemniaczaną, sól, aromaty oraz przyprawy. Konsument otrzymuje ostrzeżenie, że w produkcie znaleźć się mogą: zboża zawierające gluten (pszenica, owies), soja, mleko, jaja, seler oraz gorczyca.
"Skolimki" mają 140 gramów, a w środku znajdziemy sześć parówek. Kiełbaski są małe, ale w sam raz nadają się na przekąskę. Na opakowaniu możemy zobaczyć oczywiście Skolima, a sam produkt opisano jako ten "od króla smaku". Zaznaczono, że mają "doskonały smak", "90 proc. mięsa" oraz są "idealne na śniadanie". Wprawdzie nie zjadłam ich jako pierwszy posiłek, ale szybko wyrobiłam sobie zdanie o parówkach wypuszczonych przez muzyka.
Do produktów gwiazd zwykle podchodzę z rezerwą i w tym przypadku nie było inaczej. Muszę jednak przyznać, że pozytywnie się zaskoczyłam. Parówki są smaczne i z pewnością polubią je podniebienia większości osób. Są delikatne w smaku i czuć, że nie są sztucznym wyrobem przepełnionym wypełniaczami. Na początku nieznacznie przeszkadzała mi nieco twarda skóra, ale jest to kwestia osobistych preferencji. Po chwili się przyzwyczaiłam i pozytywnie oceniłam smak parówki. Nie jest może to odkrycie na miarę Nobla, ale jeśli ktoś ma ochotę zjeść smaczny produkt, może po nie sięgać bez wyrzutów sumienia.
Przy okazji wędliniarskich premier, mieliśmy do wyboru nie tylko parówki. Skolim wypuścił również: różnego rodzaju kiełbasy oraz kabanosy. To jednak nie jest koniec nowości u muzyka. Teraz postanowił zadbać o bieliznę fanów. Wypuścił bowiem coś zarówno dla pań, jak i dla panów - stringi i bokserki z wymownym napisem "wejdę wyjdę", nawiązującym do jednego z jego hitów. Jak widać, piosenkarz wie, jak robić biznes - i to na wielu płaszczyznach.
Nowe kadry z "Rancza". Tak wygląda teraz Wioletka. Internauci w szoku
Haaland zjada sześć tysięcy kalorii dziennie. Dietetyk: Nic, tylko brać przykład
To dlatego Grażyna Torbicka odeszła z TVP. Padły mocne słowa
Doda upamiętniła rzeź wołyńską. Padły gorzkie słowa o "pluciu w twarz naszej przeszłości"
Magda Gessler chwali się nowym biznesem. "Każda królowa musi mieć swój zamek"
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Tą stylizacją księżna Kate przekazała wszystko. "Przyszła królowa nie potrzebuje..."
Justin Trudeau niczym królik kica do piosenki Katy Perry. W komentarzach armagedon
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło