48-letni miliarder od lat walczy z upływającym czasem. Właśnie usłyszał o nieuleczalnej chorobie

Bryan Johnson prowadzi bardzo zdyscyplinowany tryb życia - ćwiczy, zażywa 54 suplementy diety, chodzi spać po 20:00, a nad jego zdrowiem czuwa 30 lekarzy. Miliarderowi właśnie zdiagnozowano nieuleczalną chorobę.
Bryan Johnson usłyszał diagnozę o nieuleczalnej chorobie autoimmunologicznej
Bryan Johnson usłyszał diagnozę o nieuleczalnej chorobie autoimmunologicznej. Fot. Ken McKay/ITV/Shutterstock/EN

48-letni miliarder Bryan Johnson od lat kojarzony jest z tego, że za wszelką cenę stara się walczyć z upływającym czasem. Teraz bogacz ujawnił, że usłyszał druzgocącą diagnozę. Okazuje się, że zmaga się z autoimmunologiczną i nieuleczalną chorobą. 

Zobacz wideo Fabijański opowiedział o pobycie w szpitalu. Tak dba o zdrowie psychiczne

Nazywają go "człowiekiem, który chce żyć wiecznie". Johnson spożywa 54 suplementy diety

Bryan Johnson nazywany jest w sieci "człowiekiem, który chce żyć wiecznie". Miliarder prowadzi bardzo zdyscyplinowany tryb życia, je wszystkie posiłki w określonym czasie, między 06:00 a 11:30, dużo ćwiczy, a także spożywa 54 różne suplementy diety. W 2023 roku przeszedł aż sześć transfuzji osocza. Spożywa około 1977 kalorii dziennie, a w dodatku kładzie się spać o 20:30. Jakość jego snu jest monitorowana. Johnson także regularnie się bada, a nad stanem jego zdrowia czuwa 30 lekarzy. 

Miliarder usłyszał diagnozę o nieuleczalnej chorobie. "Mój żołądek sam siebie zjada"

Pomimo surowej dyscypliny, przestrzegania zasad i ogromnych środków wydawanych na badania, Bryan Johnson nie ustrzegł się problemów zdrowotnych. Właśnie poinformował, że zmaga się z chorobą. "Zła wiadomość nr 1: mam chorobę autoimmunologiczną. Mój żołądek sam siebie zjada" - napisał na platformie X. Mowa tu o autoimmunologicznym zapaleniu błony śluzowej żołądka, czyli AIG. Miliarder przez lata nie miał pojęcia o tym, że jest chory. W wieku 21 lat zdiagnozowano u niego niedoczynność tarczycy, ale dopiero w 2026 roku wykryto u niego AIG. "Nie wiem, jak długo ją mam. AIG powoduje nieodwracalne uszkodzenia: niedobory żywieniowe, anemię, a na dłuższą metę zwiększone ryzyko raka" - napisał Bryan Johnson. 

Bryan Johnson nie zamierza się jednak załamywać i poddawać po diagnozie. Oświadczył, że zrobi wszystko, żeby znaleźć nowe rozwiązanie i poradzić sobie z chorobą. Podkreślił też potrzebę zmiany, która musi nastąpić w medycynie. "Współczesna medycyna zbyt często skupia się na zarządzaniu chorobą, zamiast na szukaniu lekarstwa. Chcemy to zmienić" - zauważył miliarder. 

Więcej o: