Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"

Donald Trump znowu uderzył w premierkę Włoch. Tym razem zrobił to poprzez swoją platformię Truth Social.
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o 'zakazie zbliżania się'
Fot. REUTERS/Evan Vucci, REUTERS/Evelyn Hockstein

Donald Trump niedawno miał okazję spotkać się z Giorgią Meloni podczas szczytu G7. Stwierdził wówczas, że premierka Włoch błagała go o zdjęcie. - Błagała mnie, żebym zrobił z nią zdjęcie. Tak bardzo chciała mieć ze mną zdjęcie. Nie zrobiłbym tego, ale było mi jej żal - mówił we włoskiej telewizji La7, czemu sama Meloni krótko później zaprzeczała. Teraz prezydent USA postanowił ponownie wystawić relację z włoską premierką na próbę. To napisał o niej na swojej platformie Truth Social.

Zobacz wideo Trump ma dość Netanjahu. "Ja rozdaję karty"

Donald Trump uderza we włoską premierkę. Tym wpisem wywołał spore zamieszanie 

Donald Trump aktywnie publikuje posty na swojej platformie Truth Social. To tam zamieścił wpis dotyczący Giorgii Meloni tuż przed szczytem NATO, który odbędzie się w dniach 7-8 lipca. Widzimy tam zdjęcie Trumpa i Meloni, które zostało podpisane przez amerykańskiego polityka słowami: "restraining order needed", co tłumaczone jest jako "potrzebny zakaz zbliżania się". Sama premierka nie zdecydowała się jeszcze na skomentowanie tej sprawy. 

Zrobił to jednak Antonio Tajani - wicepremier i minister spraw zagranicznych Włoch. - Słowa, które same się komentują. Od samego początku mówiliśmy, że nie będziemy odpowiadać na tego rodzaju wypowiedzi, a zatem idziemy dalej. Jesteśmy przekonani, że relacje transatlantyckie wykraczają daleko poza pojedyncze deklaracje - przekazał na antenie stacji Sky Tg24. - Jesteśmy przyjaciółmi Stanów Zjednoczonych, które są strategicznym partnerem i wraz z Europą stanowią najważniejszą część świata zachodniego. To właśnie jest dla nas istotne. Relacje ze Stanami Zjednoczonymi mają fundamentalne znaczenie pod każdym względem - handlowym, politycznym i strategicznym - dodał włoski polityk. 

Dziennikarz TVN zaskoczony jednym z ostatnich zachowań Donalda Trumpa 

Niedawny komentarz Trumpa na temat Meloni, w którym prezydent USA stwierdził, że premierka błagała go o zdjęcie, nie przeszedł bez echa. Głos postanowił zabrać także Marcin Wrona, który od wielu lat jest korespondentem "Faktów" w Stanach Zjednoczonych. - Ależ to niesamowicie zaskakująca afera! Giorgia Meloni twierdzi, że Donald Trump całkowicie wymyślił sobie, że prosiła go o zdjęcie podczas szczytu G7. Trump mówi, że Meloni błagała go o zdjęcie, żal mu jej i w ogóle powinna się cieszyć, że z nim rozmawiała - zaczął dziennikarz na filmiku, który opublikował na Instagramie. - Meloni mówi o potężnym zaskoczeniu i o tym, że Donald Trump nie po raz pierwszy w ten sposób traktuje swoich sojuszników. Przedziwne to, zaskakujące to. Ciekawy jestem, jak ta sytuacja będzie się rozwijać - komentował.

Więcej o: