"Welcome to Poland". Turnau była w szoku, ile musiała zapłacić za kawę, wodę i jagodziankę

Ceny jagodzianek znów rozgrzewają internet. Tym razem głos zabrała Hanna Turnau, która opublikowała paragon po wizycie w kawiarni.
Hanna Turnau
instagram.com/hanna_turnau

Hanna Turnau ponownie zwróciła uwagę internautów, tym razem publikując w mediach społecznościowych relację z wizyty w jednej z warszawskich kawiarni. Zakupy, które - jak sugeruje - miały być zwyczajne i niezobowiązujące, zakończyły się jednak niemałym zaskoczeniem przy płatności.

Zobacz wideo Wachowicz o cenach jagodzianek. Po jej radzie nie będziecie narzekać!

Hanna Turnau nie kryje zaskoczenia. Tyle zapłaciła za kawę, wodę i jagodziankę

Według relacji aktorki, zamówiła ona dwie kawy, dwie wody oraz jagodziankę. Cena całego zestawu okazała się na tyle wysoka, że postanowiła pokazać paragon w internecie i odnieść się do rosnących kosztów życia w Polsce. 

Jak wynika z udostępnionego przez nią paragonu, za zamówienie zapłaciła łącznie 96,25 zł. Aktorka w relacji na Instagramie zwróciła uwagę na ceny w stołecznych lokalach, sugerując, że codzienne wydatki w gastronomii stają się coraz bardziej odczuwalne. "Dwie kawy, dwie wody, jedna jagodzianka. Welcome to Poland" - napisała, prezentując paragon opiewający na sumę 96,25 zł.

Cała sytuacja wpisuje się w często opisywane w mediach zjawisko tzw. "paragonów grozy", czyli rachunków z restauracji i kawiarni, które dla wielu klientów okazują się zaskakująco wysokie. W przypadku znanych osób publikacje tego typu szybko zyskują rozgłos i wywołują dyskusje w sieci.

Influencer porównał jagodzianki za 7,50 zł i 38 zł. Werdykt może zaskoczyć

Jagodzianki jak co roku mają aktualnie swoje pięć minut. Influencer kulinarny Jakub Przeździecki, znany w sieci jako coocharz, postanowił porównać dwie jagodzianki dostępne w Warszawie - jedną z popularnej sieci piekarni za 7,50 zł, a drugą z lokalu Słodkqi Słony, prowadzonego przez Larę i Magdę Gessler. Celem testu było sprawdzenie, czy znacznie wyższa cena rzeczywiście przekłada się na jakość wypieku.

Najpierw twórca spróbował tańszej jagodzianki. Zwrócił uwagę na dużą ilość kruszonki oraz delikatne ciasto. Choć jego zdaniem nadzienia nie było zbyt wiele, całość ocenił bardzo pozytywnie. - Ciasto jest naprawdę fajne, cieniutkie, delikatne i smaczne. Kruszonka spoko, nadzienie jagodowe jest fajne i słodziutkie. Ogólnie jak za 7,50 zł - klasa - podsumował.

Następnie przyszła pora na jagodziankę od Lary i Magdy Gessler, za którą zapłacił 38 zł. Jeszcze przed degustacją był ciekawy, czy droższy wypiek okaże się wart swojej ceny. - O, wow. Słuchajcie, ja naprawdę nie mam słów. Ciasto może nie różni się zbyt dużo (...). Tak samo cieniutkie, delikatne, mięciutkie - takie, jakie powinno być. Ale nadzienie jagodowe... - zachwycał się influencer.

Więcej o: