Halejcio nie wytrzymała i odgryzła się Zielińskiej po burzy wokół jej męża. "Gdzie byłaś siedem lat temu?"

Po ponownym przypomnieniu wywiadu z Oskarem Wojciechowskim w sieci rozpętała się burza. Teraz Klaudia Halejcio odpowiedziała krytykom, nie szczędząc gorzkich słów pod adresem części środowiska.
Katarzyna Zielińska, Klaudia Halejcio
Kapif, instagram.com/klaudiahalejcio

Klaudia Halejcio zabrała głos po fali komentarzy, jaka wybuchła po ponownym przypomnieniu wywiadu, którego wraz z mężem, Oskarem Wojciechowskim, udzieliła Magdzie Mołek kilka tygodni wcześniej. W mediach społecznościowych szeroko komentowano wypowiedzi przedsiębiorcy dotyczące kariery aktorki oraz ich relacji. Krytycznych opinii nie szczędziły także osoby z branży, w tym Katarzyna Zielińska i Aleksandra Domańska. Teraz Halejcio postanowiła odnieść się do tych komentarzy i stanowczo odpowiedzieć na zarzuty.

Zobacz wideo Klaudia Halejcio pokazuje salon w willi za dziewięć milionów

Klaudia Halejcio odpowiada na krytykę skierowaną do jej męża. "Koleżanka, która stoi ze mną na scenie..."

Halejcio podkreśliła, że nie zgadza się z falą krytyki i sposobem, w jaki komentowane są jej prywatne sprawy. - Śmieszne jest to, że środowisko, w którym, gdyby tylko mogli, każdy utopiłby drugiego w łyżce wody, żeby zwolniło się miejsce, teraz nagle "płacze" za mną - zaczęła na Instagramie. W dalszej części swojego oświadczenia aktorka odniosła się bezpośrednio do krytycznych komentarzy, które padły ze strony jej koleżanek z branży.

Sam fakt, że koleżanka, która stoi ze mną na scenie, z którą mam relację, wypisuje publicznie takie rzeczy, pokazuje, jak działają te mechanizmy. Napędza się hejterów i samemu staje się jednym z nich. Nie ma na to mojej zgody

- powiedziała, wyraźnie poruszona całą sytuacją. Na tym jednak nie poprzestała. Aktorka wbiła szpilę Katarzynie Zielińskiej, przypominając, że z teatru odeszła już siedem lat temu i wówczas nie spotkała się z podobnym wsparciem ani publiczną obroną. - Teraz nagle pisze, że tak jej brakuje mnie w teatrze. Gdzie byłaś Kasiu siedem lat temu? Najbardziej zaskakujące są twoje wpisy Kasiu, przeplatane blokami reklamowymi. Mówisz, jak ważne są sztuka i teatr, a za chwilę pojawia się hasło 'Kasia15' na maseczkę na twarz - powiedziała.

Klaudia Halejcio ostro o aferze po wywiadzie z mężem. "Dostałam przeprosiny, ale mleko już się wylało"

Sama Halejcio zaznaczyła, że szanuje odmienne opinie, jednak nie akceptuje hejtu i publicznego oceniania jej życia. - Możesz mieć inne zdanie. Ale ja nikomu nic złego nie zrobiłam. Nigdy nie wypowiadałam się publicznie na temat cudzych problemów, niezależnie od tego, czy coś mi się podoba, czy nie. Każdy punkt widzenia może być inny i ja to szanuję. Sami zresztą wiecie, że nie wchodzę w żadne afery - wyjaśniła.

W dalszej części nagrania Halejcio ujawniła, że otrzymała prywatne przeprosiny. Zasugerowała też, że odbiorcy mogli nie poznać pełnego kontekstu rozmowy.

Dostałam w wiadomościach przeprosiny, ale mleko już się wylało, i to dawno temu (...). Myślę, że gdyby ktoś naprawdę znał mnie i Oskara, wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej. Szkoda, że pewne tematy nie zostały wyjaśnione do końca. I żeby było jasne: filmy zaczęłam robić, zanim w ogóle poznałam Oskara

- przypomniała.

Więcej o: