Dla wielu widzów na całym świecie Gloria Stuart na zawsze pozostanie starszą Rose z filmu "Titanic". Mało kto pamięta jednak, że jej kariera rozpoczęła się wiele dekad wcześniej. Aktorka była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Hollywood już w latach 30. XX wieku, a na największy sukces zawodowy musiała czekać ponad 60 lat.
Gloria Stuart urodziła się 4 lipca 1910 roku w Santa Monica. Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczęła jeszcze podczas studiów, występując na deskach teatrów. Jej uroda oraz naturalna charyzma szybko zwróciły uwagę producentów filmowych. W 1932 roku podpisała kontrakt z Universal Pictures, a w kolejnych latach regularnie pojawiała się na ekranie. Często grała w kilku produkcjach rocznie. Choć wiele z tych filmów nie jest dziś szeroko znanych, do najbardziej pamiętnych należą "Stary mroczny dom", "Niewidzialny człowiek" oraz "Pocałunek przed lustrem".
W połowie lat 40. aktorka zaczęła stopniowo ograniczać swoją działalność filmową. Zaangażowała się w prace związku zawodowego aktorów Screen Actors Guild, a później poświęciła się swojej pasji do malarstwa. Po niemal trzydziestoletniej przerwie wróciła do aktorstwa, występując okazjonalnie w produkcjach telewizyjnych i kinowych. Zobaczcie w naszej galerii, jak Gloria Stuart wyglądała w czasach swojej młodości:
Przełom nastąpił w 1997 roku, kiedy reżyser James Cameron obsadził Glorię w roli starszej Rose w filmie "Titanic". Młodszą wersję bohaterki zagrała Kate Winslet. Choć przez lata pozostawała poza światłem reflektorów, jej powrót do aktorstwa okazał się jednym z najbardziej spektakularnych w historii Hollywood. Występ w kultowym filmie został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków i publiczność, a aktorka otrzymała nominację do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Tym samym została najstarszą wówczas nominowaną w historii tej kategorii. Gloria Stuart zmarła 26 września 2010 roku w wieku 100 lat.
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."