Na przełomie czerwca i lipca potwierdzono wieści, iż Robert Lewandowski stał się oficjalnie zawodnikiem Chicago Fire. W związku z nowym kontraktem sportowca, jego rodzina przeprowadzi się z Hiszpanii do Stanów Zjednoczonych. Anna Lewandowska nie kryła, iż obawia się tej zmiany w ich życiu. "Choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję" - pisała w opublikowanym w sieci wpisie. Jak się okazuje, Lewandowscy zamierzają w przyszłości wrócić do Barcelony.
W wywiadzie dla Mundo Deportivo Lewandowska wyznała, że Barcelona już na zawsze zostanie w sercu jej i męża. - Tutaj mamy swój dom. Bardzo mocno związaliśmy się z tym miejscem i planujemy wrócić do Barcelony oraz osiąść tutaj na stałe, kiedy Robert zakończy piłkarską karierę - skomentowała gwiazda.
Lewandowska opowiedziała też o tym, co tak bardzo pokochała w Barcelonie. - Ludzi i ich niesamowitą energię, atmosferę, słońce, które każdego dnia dodaje nam pozytywnej energii, a także hiszpański styl życia. To bardziej swobodne podejście do codzienności. Mam stąd cudowne wspomnienia związane z dorastaniem naszych córek - ujawniła trenerka, podkreślając, iż w Hiszpanii ludzie "naprawdę potrafią cieszyć się chwilą".
W wywiadzie zapytano również Lewandowską, czy jej kultowe już Edan Studios wciąż będzie prowadzone w Barcelonie mimo jej obecności. Wiemy już, jak żona piłkarza zamierza zadbać o swoją firmę. - Oczywiście, Edan Studios zostaje w Barcelonie! To moje "dziecko" i cały czas je rozwijamy. Planujemy otwarcie kolejnej lokalizacji w mieście. Teraz skupiam się także na dwóch nowych programach treningowych oraz na tym, by wspólnie z zespołem zapewniać naszym klientom jak największą motywację i wsparcie - zaznaczyła Lewandowska, sugerując, iż podobny biznes mogłaby w przyszłości zacząć rozwijać także w Chicago.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"
Dwa małżeństwa Jana Frycza zakończyły się rozwodem. Trzecią żonę rzadko pokazywał. Tak wygląda
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"