Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji

Marta i Karol Nawroccy spotkali się z przedstawicielami Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii w ramach nieformalnego szczytu prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Kreacji pierwszej damy przyjrzała się modowa ekspertka.
Marta i Karol Nawroccy
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP

Marta Nawrocka aktywnie udziela się w roli pierwszej damy i często możemy zobaczyć ją u boku męża podczas różnych oficjalnych wydarzeń. W sobotę 27 czerwca wraz z Karolem Nawrockim powitała w Polsce prezydentów Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii, którzy odwiedzili nasz kraj w ramach nieformalnego szczytu prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Stylizację Marty Nawrockiej wzięła pod lupę psychostylistka i trenerka stylu Iwona Sasin.

Zobacz wideo Sonda: Czy Marta Nawrocka powinna być bardziej aktywna społecznie i medialnie?

Marta Nawrocka na spotkaniu z prezydentami. Stylistka zwraca uwagę na szczegóły

- Stylizacja Marty Nawrockiej podczas nieformalnego spotkania prezydentów to przykład ubioru, który dobrze wpisuje się w charakter wydarzenia. Biały dwurzędowy żakiet doskonale komunikuje profesjonalizm, świeżość i pewność siebie. W połączeniu z błękitną koszulą całość sprawia lekkie, letnie wrażenie i dobrze odpowiada randze spotkania - oceniła na starcie modowa ekspertka. Iwona Sasin miała jednak także pewne uwagi. - Największe wątpliwości budzi u mnie jednak dolna część stylizacji - skomentowała specjalistka.

- Granatowe spodnie o skróconej długości optycznie dzielą sylwetkę i skracają nogi. Kontrast pomiędzy śnieżnobiałym żakietem a ciemnymi spodniami jest bardzo wyraźny, przez co wzrok zatrzymuje się właśnie na tej linii podziału. Gdyby spodnie były pełnej długości i tworzyły z żakietem komplet wykonany z tej samej tkaniny, sylwetka zyskałaby znacznie więcej harmonii i elegancji - dodała znawczyni mody.

- Podobne odczucia mam wobec torebki. Sama jej forma jest klasyczna i ponadczasowa, jednak czarny kolor okazuje się zbyt ciężki w zestawieniu z jasnym żakietem i słoneczną aurą. Znacznie lepiej całość dopełniłaby torebka w odcieniu kości słoniowej lub jasnego taupe - wyjaśniła nam dalej Iwona Sasin, doceniając jednak elegancką fryzurę pierwszej damy oraz naturalny makijaż.

Modowa ekspertka docenia styl Marty Nawrockiej. "W dyplomacji właśnie o to chodzi"

- Całościowo oceniam tę stylizację jako udaną i odpowiednią do okazji. Nie widzę w niej żadnego naruszenia zasad dress code'u ani elementów, które byłyby nieodpowiednie dla pierwszej damy. Wręcz przeciwnie - Marta Nawrocka prezentuje się spokojnie, profesjonalnie i z klasą. Mam jednak poczucie, że stylizacja zatrzymała się o krok przed poziomem naprawdę wybitnym - podsumowała trenerka stylu. Iwona Sasin na koniec odniosła się również do ogólnego stylu pierwszej damy.

- Najbardziej podoba mi się jednak to, że Marta Nawrocka nie sprawia wrażenia osoby przebranej za pierwszą damę. Nie ma tu ostentacyjnego luksusu, nadmiaru biżuterii ani stylizacji, która próbuje zdominować wydarzenie. Ubranie pozostawia miejsce dla osoby, a nie odwrotnie. W dyplomacji właśnie o to chodzi, strój powinien wspierać obecność, budować wiarygodność i szacunek, ale nigdy nie stawać się głównym bohaterem spotkania - skomentowała dla Plotka ekspertka.

Więcej o: