Damięcka podsumowała upały i dorzuciła do pieca. Internauci pod wrażeniem. "Co za złoto!"

Matylda Damięcka opublikowała serię grafik, których tematem były upały, które dotarły do Polski. Internauci docenili twórczość artystki.
Matylda Damięcka
Fot. KAPIF

Matylda Damięcka spełnia się jako aktorka, piosenkarka, a ponadto tworzy nietuzinkowe i dające do myślenia grafiki. 41-latka dzieli się nimi w mediach społecznościowych, by komentować aktualne wydarzenia m.in. polityczne i społeczne. Tym razem postanowiła jednak zmienić tematykę i skupiła się na pogodzie, a mianowicie na fali upałów, która przechodzi przez Europę i dotknęła też Polskę. 

Zobacz wideo Matylda Damięcka napisała wiersz o LGBT

Matylda Damięcka o upałach. "Lubię dźwięk skwierczących ludzi o poranku"

Od 27 do 29 czerwca w Polsce przewidywane są rekordowe temperatury sięgające nawet 40 stopni (Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że upały zaczną powoli odpuszczać od wtorku, 30 czerwca. Więcej na ten temat TUTAJ). Alerty RCB zalecają, by w tym czasie unikać przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego. W komunikatach wskazano także, by się nawadniać i nosić odpowiednie nakrycia głowy.

Swoje trzy grosze na temat upałów dorzuciła też Matylda Damięcka. Graficzka zamiast jednak pouczać, podeszła do tematu twórczo, a niektóre prace udowadniają też, że z humorem. "Lubię dźwięk skwierczących ludzi o poranku" - czytamy na ilustracji, na której widać uśmiechnięte słońce. Na kolejnej grafice to samo słońce strzela laserami z oczu, a na innej obok podpisu "ZŁOŃCE" ma diabelskie czerwone rogi. Uwagę zwraca też praca ze słowami słońca: "Wróciłom, teraz jaśniej widać, kto jest dupkiem" czy "Wszystko będzie dobrze. Żartowałom". Cała seria grafik została podpisana, krótkim, acz wymownym neologizmem "zuońce". 

Pod pracami, które graficzka opublikowała na Instagramie, pojawiło się wiele komentarzy. Internauci jednogłośnie orzekli, że słoneczna seria grafik Damięckiej jest doskonała. "Kurde, jak zawsze to jest takie dobre", "Jesteś boska! Kocham", "Jesteś mistrzynią!", "Co za złoto!", "Zachwycające skojarzenia!" - pisali.

Tak powstają grafiki Matyldy Damięckiej

Matylda Damięcka w rozmowie z Mariuszem Szczygłem wyznała, jak sama określa swoje prace. Grafiki mają być przede wszystkim wyrażeniem emocji. Dodała, że jej prace nie mają charakteru oceniającego, a ich celem jest raczej uchwycenie istoty zjawisk. - Ilustrując nas i nasze przywary, mówię też o sobie, mówię o nas wszystkich. Niestety ci, którzy potem mówią najgłośniej, narzekają, to są osoby, które nie chcą tego zobaczyć i mają problem z tym, żeby skonfrontować się z częścią siebie, która tak naprawdę nie jest naszą winą - dodała.

Więcej o: