Tomson ostro skomentował jeden z występów w "The Voice of Poland". "Jestem mocno zawiedzony"

"The Voice of Poland" wkracza na nowy etap zmagań uczestników. W nadchodzącym odcinku będziemy świadkami pierwszych "Bitew" sezonu. Nie będzie brakowało emocji!
'The Voice of Poland'
Fot. materiały prasowe TVP

Już w sobotę, 17 października, w "The Voice of Poland" rozpocznie się jeden z najbardziej emocjonujących etapów sezonu - "Bitwy". Jednym z pierwszych duetów, który zmierzą się ze sobą na scenie będą Alex Opolski i Iga Posta, podopieczni Edyty Bartosiewicz. Jak się okaże, ich wykonanie nie do końca spodoba się jednemu z jurorów.

Zobacz wideo Mocne słowa w "The Voice of Poland"

"The Voice of Poland". Tomson nie będzie szczędził uwag. "Ja jestem mocno zawiedziony"

Alex i Iga zaprezentują w programie utwór z repertuaru Grzegorza Turnaua - "Między ciszą a ciszą". Choć początkowo jurorzy docenią wykon uczestników, gdy głos zabierze Tomson, okaże się, że ma on odmienne zdanie niż Kuba Badach i Michał Szpak. - Odwagi nie widziałem w żadnym z was. Jedyny odważny ruch to było, żeby wam dać tę piosenkę - skomentował muzyk, odnosząc się do decyzji Edyty Bartosiewicz. - Bójcie się Grzesia Turnaua, jak będziecie obok niego przechodzić na ulicy. Ja jestem mocno zawiedziony. Nie wziąłbym żadnego z was - skwitował dalej Tomson.

Sama Bartosiewicz pozytywnie oceniła jednak członków swojej drużyny. - Macie, dla mnie, właśnie to "coś". Coś takiego ulotnego, coś niezwykle cennego - stwierdziła trenerka. Powiem wam jedną rzecz: mnie bardzo urzekł wasz występ. To było coś niesamowitego. Mnie się świetnie słuchało waszej interpretacji - dodała. Kto ostatecznie wygra tę "Bitwę"? Przekonacie się o tym w sobotę o godzinie 20.30 na antenie TVP2.

"The Voice of Poland". Ta uczestniczka zaskoczyła podczas "Przesłuchań w ciemno"

Podczas ostatniego etapu "Przesłuchierwsze wersje piosenki "Midnight Sun", jurorzy słuchali z zainteresowaniem, chociaż Tomson i Baron mieli małe "ale". - Czysto śpiewa, ale gdzie jest tonacja - mówił muzyk. Pierwsza odwróciła się Edyta Bartosiewicz, a następnie zrobił to Kuba Badach. W końcu zrobili to pozostali jurorzy. - Śpiewałaś czysto, ale miałaś problem, żeby złapać tonację - komentował Baron. - Ale to było bardzo interesujące. To było super. Na początku to była wielka tajemnica, gdzie jest harmoniczny punkt odniesienia, a jednocześnie byłaś tak pewna w wykonie (...) Masz wyrąbane na wszystko, idziesz swoją jazdą i to mnie urzekło, że jesteś poza jakimikolwiek ramami - stwierdziła Bartosiewicz.  - Masz ten magnetyzm w sobie - wtrącił Szpak i to do jego drużyny dołączyła Karolina. 

Więcej o: