12 sierpnia w programie "Tak jest", emitowanym w TVN24, gościli Bartłomiej Pejo i Witold Zembaczyński. Prowadzący Rafał Wojda postanowił zapytać posła Konfederacji o wypowiedzi jego kolegów z partii na temat Ukraińców, którzy mieszkają w Polsce. Polityk postanowił ostro zareagować, odbijając piłeczkę, co nie spodobało się dziennikarzowi.
Gdy Wojda chciał skonfrontować Pejo z wypowiedziami polityków Konfederacji na temat Ukraińców w Polsce, polityk zwrócił uwagę na inną kwestię. - Myślę, że dużo ważniejszymi sprawami są dzisiejsze afery KO - stwierdził. - Do tego też przejdziemy, natomiast to nie pan będzie ustawiał agendę tego programu - odparł na to prowadzący "Tak jest". Napięcie w studiu narastało, a temat napadów na Ukraińców w Polsce, jak i ataków z ich strony, podsycał nerwową atmosferę. - Spokojnie, panie pośle - próbował załagodzić sytuację Rafał Wojda. Pejo zaznaczył, że "jest spokojny". - Więcej spokoju panu redaktorowi polecam - dodał. W tym momencie prezenter poprosił, by polityk powtórzył swoje słowa, na co ten uznał, że miał na myśli "to, co pan usłyszał". - Chyba zakończymy za chwilkę rozmowę, jeśli się pan poseł nie uspokoi - zareagował ostro prezenter.
Napięta sytuacja cały czas eskalowała. - Panie redaktorze, ja przyszedłem do programu, żeby pan ze mną rozmawiał, czy żeby pan przytaczał cytaty kolegów z partii? - padło z ust polityka. - Może skończę? Wolałbym jednak skończyć, a pan się wtedy odniesie, dobrze? - powiedział dziennikarz. - Tego wymaga też elementarna kultura. Wiem, że w polskiej polityce to jest towar deficytowy - dodał Wojda, by w odpowiedzi usłyszeć od Pejo, że "w polskich mediach niestety też". - Panie pośle, ostatnie ostrzeżenie. (...) Pan uparcie mi przeszkadza. Na tym ten program nie będzie polegał, więc jeszcze raz pana proszę o to, żeby mi pan nie przerywał i żeby odpowiedział na pytanie, kiedy je zadam - zaapelował prezenter, na co polityk przytaknął.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Zniknęła, gdy Ich Troje było na szczycie. Po latach wyznała, jak czuła się za kulisami