Książulo oberwał za mrożoną pizzę. Ekspertka ma zupełnie inne zdanie. "Zdaje sobie sprawę z ryzyka"

Książulo wywołał spore poruszenie ogłoszeniem, że już niebawem w Żabkach dostępna będzie jego autorska, mrożona pizza. W rozmowie z Plotkiem ruch youtubera oceniła ekspertka ds. PR.
Książulo
Fot. Youtube.com/książulo

4 października Książulo podzielił się oficjalną informacją, że już niebawem w sieci sklepów Żabka pojawią się jego autorskie, mrożone pizze. - Chciałem wam powiedzieć, że otwieram 13000 pizzerii w Polsce naraz. Za dwa dni. Serio? Dziś pokażę wam cały proces powstawania tego projektu. Ponad rok pracy nad pizzą, nad składnikami, grubością, tłustością i puszystością ciasta pizzy - opowiedział na udostępnionym w sieci nagraniu. Odbiorcy youtubera nie kryli jednak, że pomysł ten nie do końca przypadł im do gustu. O zdanie w sprawie poprosiliśmy teraz ekspertkę ds. PR, Martę Rodzik.

Zobacz wideo Książulo skrytykował Gessler, a pochwalił Morana. Kucharz zabrał głos

Książulo pod ostrzałem fanów. "Stracił całą wiarygodność"

Jak się okazało, widzom Książula nie spodobało się m.in. to, że do pierwszych testów pizzy wykorzystał on swoich fanów (youtuber zorganizował specjalny casting, podczas którego wybrał kilkadziesiąt osób) oraz że cena mrożonej pizzy będzie wynosiła aż 24,99 zł. "Bardzo obiektywny i szczery ten test pizzy w wykonaniu widzów fanów. Dostajesz pudełko 'Muala' z twarzą Książula, jesteś nagrywany i wiesz, że będziesz pokazany na odcinku" - napisał jeden z internautów, krytykując całe przedsięwzięcie.

"I stracił całą wiarygodność. Tak narzekał na ceny jedzenia, a zrobił mrożonkę za 25 zł", "Ta cena to jednak przesada" - pisali dalej inni użytkownicy. Pośród negatywnych wpisów mogliśmy znaleźć także te bardziej pozytywne, w których pochwalono nowy pomysł youtubera. Biorąc pod uwagę poruszenie, do którego doprowadził, zapytaliśmy o opinię w tej sprawie specjalistkę od PR.

Czy Książulo poradzi sobie z falą krytyki? "Takie działanie może stworzyć polaryzację odbiorców"

Marta Rodzik ukazała nam drugą stronę medalu. - Uważam, że Książulo wykonał dobry ruch PR-owy, ponieważ monetyzuje swoje działania autorskim produktem typu fast food - podkreśliła na starcie ekspertka. - Oczywiście takie działanie może stworzyć polaryzację jego odbiorców, bo jest to odbierane i komentowane przez niektóre osoby, że się sprzedał, robi się niewiarygodny. Utrata wiarygodności nastąpiłaby wtedy, gdy stałby za produktem gotowym, a nie autorskim - zaznaczyła dalej Rodzik, odpowiadając na krytykę fanów youtubera.

- Myślę, że influencer zdaje sobie sprawę z ryzyka, jakie podjął, podpisując się pod swoim produktem. Jego skala zasięgów rośnie, więc kampania jest na plus zarówno dla Żabki, w której będzie sprzedawany produkt, jak i dla Książula, jeśli produkt się oczywiście sprawdzi i obroni swoim smakiem - podkreśliła na koniec specjalistka. 

 
Więcej o: