Anna Przybylska była piękną, utalentowaną i charyzmatyczną aktorką. Polacy kochali ją nie tylko za talent, ale też piękny uśmiech i dobrą energię, która od niej emanowała. Kiedy więc sześć lat temu - 5 października 2014 roku - ogłoszono, że Anna nie żyje, nikt nie mógł w to uwierzyć. Przybylska przegrała z rakiem trzustki, pozostawiając ukochanego Jarosława Bieniuka i osierocając trójkę ich małych dzieci - córkę Oliwię oraz dwóch synów: Szymona i Jana. Aktorka przed śmiercią chciała, by jej rodzina była szczęśliwa. Miała prośbę do Bieniuka.
ZOBACZ: Mija sześć lat od śmierci Anny Przybylskiej. Tak wygląda grób uwielbianej aktorki
Rodzina była dla Anny Przybylskiej najważniejsza. To nie karierę i popularność stawiała na pierwszym miejscu, ale właśnie dobro najbliższych. Nic więc dziwnego, że Anna chciała, by jej ukochani po jej śmieci ruszyli dalej i tworzyli kochający się zespół. Okazuje się też, że Przybylska chciała, by Jarosław Bieniuk znów związał się z kimś na stałe.
To było życzenie Ani. Pragnęła, żeby po jej śmierci znalazł sobie kogoś, z kim byłby szczęśliwy - podaje informator „Rewii”.
Były piłkarz już od jakiegoś czasu próbuje znów ułożyć sobie życie. Był związany z Martyną Gliwińską. Ich związek nie przetrwał, ale jego owocem jest uroczy Kazimierz, który przyszedł na świat w marcu tego roku. Od niedawna wiadomo, że były sportowiec spotyka się z piękną modelką, która robi karierę za granicą. Czy tym razem uda mu się stworzyć długotrwały związek i Zuzanna Pactwa zostanie w jego życiu na zawsze? Mamy nadzieję.
ZOBACZ: Jarosław Bieniuk ma nową dziewczynę. To wzięta modelka, która robi karierę za granicą
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wyrasta nowa gwiazda młodego pokolenia aktorów. To córka znanej aktorskiej pary
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie