Każdy odcinek "Familiady" przyciąga przed telewizory tysiące widzów. Prowadzony przez Karola Strasburgera show od lat jest jednym z najpopularniejszych w naszym kraju. Nikogo nie zdziwił więc fakt, że gdy w ostatnim odcinku programu doszło do nietypowej sytuacji, oglądający od razu zwrócili na nią uwagę w sieci. TVP postanowiła odpowiedzieć internautom.
Po wyemitowanym 8 lutego odcinku widzowie zaczęli komentować fakt, iż podczas finałowej rozgrywki uczestnik chciał wrócić do dwóch pytań, na które wcześniej nie odpowiedział. Prowadzący zadał mu wtedy ponownie ostatnie z pytań, a nie pierwsze - w przeciwieństwie do tego, jak robił zazwyczaj. Internauci nie kryli zaskoczenia. Produkcja show zdecydowała rozwiać wszelkie wątpliwości i opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie.
Zależy nam, aby każdy z was miał klarowny przekaz wobec wyłaniających się czasem niejasności - a te pojawiły się po ostatniej premierze naszego programu. Chcemy wam dziś z pełnym przekonaniem przekazać, iż finałowa rozgrywka w ostatnim odcinku przebiegła zgodnie z zasadami programu
- przekazali przedstawiciele TVP. "Podkreślamy, że po komendzie 'dalej' prowadzący może przejść do krótszego pytania - niekoniecznie pierwszego - by dać uczestnikowi większą szansę wykorzystania pozostałego czasu i zdobycia głównej wygranej" - wyjaśniono w komunikacie.
Z "Familiadą" nieodzownie od lat kojarzy się także postać Karola Strasburgera. Widzowie nie kryją, że bez prowadzącego nie wyobrażają sobie ich ulubionego show. Jak się okazuje, sam prezenter nie brał pod uwagę, by zrezygnować z tej roli, mimo iż w przeszłości nie zawsze było mu po drodze ze zmieniającymi się prezesami TVP.
- Nigdy jednak nikogo nie atakowałem, nie demonstrowałem swoich poglądów, ale też w żaden sposób koniunkturalnie ich nie zmieniałem. Nie było takiej siły, która przekonałaby mnie do tego, żebym pochwalił to, co robił wówczas na Woronicza np. pan Kurski. Miałem do wyboru: powiedzieć mu wprost swoje zdanie albo unikać spotkań z nim. Z szacunku do programu, który prowadzę, naszych widzów i w trosce o moją niezależność, wybrałem tę drugą opcję - wyznał w 2025 roku w wywiadzie dla Plejady Strasburger.
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Nelli Rokita lata temu zniknęła z polityki. Tak dziś wygląda
Co dzieje się z pieniędzmi ze zbiórki Łatwoganga? Szpitale ujawniają szczegóły umów. "Są zapisy, które są dla nas nie do przyjęcia"
Colin Farrell o kulisach ciężkiej choroby syna. "Może rozerwać serce"
Helenie Englert zarzucano nepotyzm. Sama mówiła, że "ludzie jej nie lubią". Teraz wszystko się zmieniło
Nie żyje siostra Anastazja. Miała 76 lat. Jej przepisy znały miliony Polaków
Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma dom niczym z filmu. W środku prawdziwa sielanka
"Szczurza" afera w Republice. Wybuchła awantura. Polityk opuścił studio
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek