Choć małżeństwo Izabelli Scorupco i Mariusza Czerkawskiego zakończyło się rozwodem, byłym partnerom udało się zachować dobre relacje. Sportowiec przyznał po latach, że mają przyjazne stosunki m.in. ze względu na córkę, która przyszła na świat w 1997 roku. Julia Scorupco-Czerkawski właśnie wzięła ślub, co ogłosiła na Instagramie 17 sierpnia. Zakochani zdecydowali się na uroczystość w plenerze, w otoczeniu zieleni. Stylistka Iwona Sasin w rozmowie z nami podkreśla, że córka znanej pary wybrała do tej scenerii idealną kreację, choć ma do niej pewne zastrzeżenia.
Iwona Sasin zauważa, że istnieją suknie ślubne, które są stworzone po to, aby przejść do historii i można rozpoznać je po jednym zdjęciu. - Grace Kelly w jedwabnej taftowej sukni z koronkowym stanikiem, Kate Middleton w koronkowej kreacji Alexandra McQueena czy Carolyn Bessette-Kennedy w minimalistycznej sukni Narciso Rodrigueza. One mają coś więcej niż piękny fason. Mają własny język. Największą zaletą sukni Julii Scorupco-Czerkawski jest coś zupełnie innego - mówi nam stylistka.
- Ta kreacja nie próbuje być "suknią stulecia" i nie chce konkurować z panną młodą. Ma stworzyć wokół niej romantyczny świat. A ponieważ ceremonia odbywała się pod koronami wielkich drzew, wybór delikatnej koronki, tiulu, długiego welonu i miękkiej linii A jest niemal intuicyjny - podkreśla ekspertka.
Zdaniem Iwony Sasin Julia wybrała suknię, która wprost komunikuje romantyczność. - I to romantyczność bardzo dosłowną, która przejawia się w kwiatowym motywie koronki, odkrytych ramionach, miękkich tiulowych elementach, długim welonie i rozpuszczonych, prostych włosach. To jest obraz kobiecości bliskiej naturze, miękkiej i trochę baśniowej - wymienia stylistka.
Iwona Sasin podkreśla przy tym, że miękkość w tej sukni nie wypada infantylnie. - Gorset robi tutaj bardzo ważną robotę. Porządkuje sylwetkę, zaznacza konstrukcję i sprawia, że całość nie rozpływa się w romantycznej mgle. To właśnie lubię w tej sukni najbardziej, bo ma w sobie jednocześnie konstrukcję i delikatność. Gorset mówi: "jestem tutaj", a koronka: "ale nie muszę tego krzyczeć" - tłumaczy.
Zdaniem ekspertki to koronka jest tu najważniejszym elementem wizualnym. - Nie wygląda ona jak ciężka, sztywna dekoracja naszyta na suknię, tylko jak warstwa, która pracuje razem z ciałem. I to jest bardzo istotne. Koronka, szczególnie ta drobna i ażurowa, działa inaczej niż gładka satyna czy ciężki brokat. Przepuszcza światło, tworzy półprzezroczystości, daje skórze możliwość "przebicia się" przez materiał. Dzięki temu sylwetka nie jest zamknięta w jednolitej białej bryle. Widać to szczególnie dobrze przy dekolcie i ramionach - zaznacza Iwona Sasin.
Zdaniem Iwony Sasin w kreacji Julii Scorupco-Czerkawski można by poprawić kilka elementów. - Ta suknia momentami ma o jeden romantyczny element za dużo. Koronka, gorset, tiulowe szarfy, długi welon, tren, rozpuszczone włosy i jeszcze kwiatowy charakter całej stylizacji tworzą bardzo kompletną historię. Może nawet zbyt kompletną - tłumaczy stylistka.
- Najbardziej zastanawiają mnie właśnie te miękkie szarfy przy ramionach. Są bardzo efektowne, ale gdyby ich nie było, suknia mogłaby stać się bardziej wyrafinowana. Koronka i konstrukcja gorsetu już wystarczająco dużo mówią. To nie jest błąd, a raczej pytanie o proporcję - dodaje Iwona Sasin.
Stylistka zauważa jednak, że suknia Julii Scorupco-Czerkawski wyróżnia się na tle kreacji ślubnych, które często są projektowane pod zdjęcia i Instagram. - Wybrała coś znacznie bardziej ponadczasowego. I mam przeczucie, że za dwadzieścia lat, kiedy te zdjęcia przestaną być świeżą wiadomością z pierwszych stron portali, ta suknia nadal będzie wyglądała jak suknia ślubna, a może nawet lepiej. Wiemy, że moda bardzo szybko się starzeje, romantyczność natomiast starzeje się znacznie wolniej, jeśli w ogóle - podsumowuje ekspertka.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Grochola załamana śmiercią Frycza. "Miał być u mnie za tydzień na planie"