James Van Der Beek chorował na raka jelita grubego. Tak dowiedział się o chorobie

James Van Der Beek nie żyje, a informację o jego śmierci przekazała rodzina. Aktor był poważnie chory i głośno mówił o swoim stanie. W listopadzie 2024 roku udzielił pierwszego tak szczerego wywiadu na temat diagnozy.
James Van Der Beek
instagram.com/vanderjames

"Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł dziś rano w spokoju. Swoje ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i łaską. (...) Na razie prosimy o spokój i prywatność, ponieważ opłakujemy naszego kochającego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela" - przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych rodzina aktora 11 lutego 2026 roku. Miał 48 lat. James David Van Der Beek dwa lata temu wyznał, że jest poważnie chory. Wtedy też udzielił osobistego wywiadu dla magazynu "People". 

Zobacz wideo Takie były objawy nieuleczalnej choroby Marcina Bułki

James Van Der Beek przeżył szok po usłyszeniu diagnozy. Takie miał objawy choroby

W wywiadzie dla magazynu aktor z "Jeziora marzeń" opowiedział, że zaczął mieć problemy z wypróżnianiem. - Pomyślałem, że może muszę odstawić kawę. Albo może nie dodawać śmietanki do kawy. Ale kiedy odstawiłem kawę i nic się nie poprawiło, pomyślałem: W porządku, lepiej to sprawdzić - powiedział aktor. Tak też zrobił i poszedł na badanie endoskopowe jelita grubego. Usłyszał wówczas druzgocącą diagnozę.

- Wtedy gastroenterolog powiedział - w najbardziej uprzejmym tonie - że to rak. Myślę, że wtedy przeżyłem szok - powiedział dla "People". Podczas rozmowy James Van Der Beek dodał, że wiadomość o chorobie była dla niego zaskakująca, ponieważ prowadził bardzo aktywny styl życia. - Zawsze kojarzyłem raka z wiekiem i niezdrowym, siedzącym trybem życia. A ja byłem w świetnej kondycji kardio. Starałem się jeść zdrowo - przynajmniej według tego, co wiedziałem wtedy - wyznał dla "People". 

James Van Der Beek szczerze o trudach związanych z chorobą. "Jest tyle niewiadomych"

James Van Der Beek wspomniał wtedy, że chociaż stara się być bardzo optymistyczny, to w jego głowie pojawiają się różne myśli. - Najtrudniejsze w raku jest to, że jest tyle niewiadomych. Myślisz sobie: Jak to naprawię? Czy to mnie leczy? Czy mi to szkodzi? Czy to działa? Czy to wróci? Jako ktoś, kto lubi mieć odpowiedzi, niewiedza to jedna z najtrudniejszych rzeczy - powiedział podczas rozmowy z "People" w 2024 roku. Od tego czasu aktor często mówił o swoim stanie i był aktywny w mediach społecznościowych. Jego ostatni post pochodzi z 26 stycznia 2026 roku. To, co opublikował aktor, porusza. Zobacz: James Van Der Beek 26 stycznia dodał ostatni wpis. To, co napisał, wyciska łzy. 

Więcej o: